Dominacja Hamiltona w chaotycznych kwalifikacjach na Monzy

Dominacja Hamiltona w chaotycznych kwalifikacjach na Monzy Daimler

Lewis Hamilton podczas deszczowych kwalifikacji wywalczył pierwsze pole startowe do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Włoch, stając się samotnym liderem w zestawieniu wszech czasów. Drugi i trzeci czas w czasówce wywalczyli Max Verstappen oraz Daniel Ricciardo, jednak ze względu na kary kierowców Red Bulla obok kierowcy Mercedesa swoje samochody ustawią Lance Stroll oraz Esteban Ocon.

Q1

Pierwsza część dzisiejszych kwalifikacji rozpoczęła się zgodnie z planem o godzinie 14, jednakże została przerwana już po niecałych 5. minutach z uwagi na wypadek Romaina Grosjeana. Francuz wpadł w poślizg na prostej startowej i rozbił samochód na barierze.

Kierowca informował przez radio swoich inżynierów, że nie widział gdzie jedzie, a rozgrywanie kwalifikacji w takich warunkach jest zbyt niebezpieczne. Od razu po tym incydencie wywieszona została czerwona flaga, która towarzyszyła nam przez kolejne 2 i pół godziny. Co 15 minut na tor wyjeżdzał samochód bezpieczeństwa, którego zadaniem było badanie warunków, ale za każdym razem opinia o stanie toru była negatywna.

Q1 rozpoczęło się ponownie dopiero o 16:40, kiedy opady oficjalnie zniknęły z toru Monza. Z uwagi na dużą ilość stojącej na torze wody wszyscy nadal mieli w swoich samochodach pełne deszczówki.

Pierwsze czasy były na poziomie 1:36s, a na czele byli oczywiście kierowcy Mercedesa. Dobrze radzili sobie także Max Verstappen i Sebastian Vettel. Wyjątkowo szybki był również Esteban Ocon, który w pewnym momencie mógł pochwalić się nawet 4. lokatą.

Mniej więcej na 5. minut przed zakończeniem Q1 pierwsi zawodnicy decydowali się na założenie opon przejściowych, ponieważ wyścigowa nitka była już dość. W tym momencie na Monzy po raz kolejny pojawił się jednak deszcz i jazda na ogumieniu z zielonym paseczkiem zrobiła się dość niebezpieczna.

Jadący na przejściówkach Vettel na pierwszym kółku zdołał poprawić swój czas, jednakże dał mu on dopiero trzecie miejsce. Na czele pozostali kierowcy Mercedesa, którzy konsekwentnie na pełnych deszczówkach urywali od swoich rezultatów kolejne dziesiąte części sekundy.

Pozostali kierowcy, którzy postanowili zaryzykować nie odnieśli zbytnich sukcesów. Czasu nie poprawili ani Fernando Alonso, ani Kimi Räikkönen, ani obaj zawodnicy Red Bulla. Wszyscy informowali, że wody wciąż jest nieco za dużo.

Ostatecznie, oprócz Romaina Grosjeana, który po wypadku z samego początku Q1 nie pojawił się już na torze, szczęścia nie znaleźli Kevin Magnussen, Jolyon Palmer, Marcus Ericsson i Pascal Wehrlein.

Q2

Na początku drugiej części czasówki większość kierowców podróżowała już na oponach przejściowych, ale nie było to łatwie zadanie. Problemy sprawiała głównie Parabolica, gdzie kierowców wynosiło nieco za szeroko. Nerwowe sytuacje zaliczyli tam m.in. Stoffel Vandoorne i Felipe Massa. Na pełne deszczówki zdecydowali się zawodnicy Red Bulla i Nico Hülkenberg.

Po pierwszych okrążeniach pomiarowych na czele mieliśmy jadących na przejściówkach Hamiltona, Vettela i Bottasa. Bezpośrednio za nimi plasowali się natomiast kierowcy Red Bulla i Hulk. W tym momencie do końca Q2 pozostawało 6 minut, ale prognozy nie przewidywały już więcej opadów deszczu, co stawiało w lepszej sytuacji prowadzące trio, do którego dołączył także Räikkönen.

Zawodnicy Red Bulla nie dawali za wygraną i na ostatnie mierzone kółka zjechali do swoich mechaników po nowy komplet opon przejściowych. Zarówno w przypadku Maxa Verstappena jak i Daniela Ricciardo okazało się to dobrą decyzją, ponieważ znacznie poprawili oni swoje czasy, zapewniając sobie pewny udział w Q3.

Walkę o przetrwanie toczyli poza nimi reprezentanci McLarena, Toro Rosso, Williamsa, Force India i Nico Hülkenberg. Najbardziej zadowoleni z siebie mogli być Lance Stroll i Felipe Massa, którzy uplasowali się w czołowej dziesiątce. Oprócz nich zmieścili się tam jeszcze Stoffel Vandoorne i Esteban Ocon. Z kwalifikacjami na tym etapie musieli pożegnać się Sergio Pérez, Fernando Alonso, Nico Hülkenberg, Daniił Kwiat i Carlos Sainz.

Q3

Przed rozpoczęciem finałowej części czasówki z nieba po raz kolejny zaczął siąpić deszcz, przez co kręcenie konkurencyjnych czasów na oponach przejściowych stało pod dużym znakiem zapytania. Na pełne deszczówki po raz kolejny zdecydowano się w Red Bullu, ale stratedzy Ferrari i Mercedesa po raz kolejny wybrali bardziej agresywną opcje dla swoich zawodników, montując do ich samochodów przejściówki.

Po pierwszych przejazdach przewagę wydawali się mieć ci, którzy wybrali pełne deszczówki. Na piersyzm miejscu plasował się Max Verstappen, a dalej Daniel Ricciardo, Esteban Ocon, Lace Stroll i Felipe Massa - wszyscy na oponach z niebieskim paskiem.

Jako że z nieba lało się coraz więcej wody Hamilton, Bottas, Vettel i Räikkönen nie kończyli swoich okrążeń i zjechali po nowy komplet deszczówek. Na 5 minut przed końcem kwalifikacji najlepszy czas Verstappena  wynosił 1:37.737s. Chwilę później pokonał go jednak Ricciardo, ale ostatnie słowo przed finałowymi stintami należało do Lewisa Hamiltona, który ustanowił 1:36.913s. Vettel z Räikkönenem nie mieli wtedy jeszcze na koncie pomiarowych kółek.

Na ostatnie szybkie okrążenia cała stawka założyła do swoich samochodów nowe komplety opon aby zmaksymalizować szanse na pole position. Jako pierwszy swoje kółko ukończył Ocon, który awansował na trzecie miejsce. Szybko pokonał go jednak Max Verstappen, wykręcając czas 1:36.702s.

Sensacją okazał się Lance Stroll, który również miał się czym pochwalić - 1:37.032s. Ostatni w kolejce do poprawienia wyników był jednak Lewis Hamilton, ponieważ kierowcy Ferrari, a także Valtteri Bottas popełnili poważne błędy. Lewis nie pozostawił swoim konkurentom złudzeń, kto jest w ten weekend najszybszy, a jego czas wyniósł 1:35.554s - 1,2s szybciej od drugiego Verstappena. 69. zwycięstwo w dzisiejszych kwalifikacjach oznacza, że Brytyjczyk ma na swoim koncie najwięcej pole position z całej historii Formuły 1.

Jako że obaj kierowcy Red Bulla w związku z karami znajdą się jutro na końcu stawki, bezpośrednio za Hamiltonem ustawią się Lance Stroll i Esteban Ocon.

P Nr Kierowca Zespół   Q1 Q2 Q3
1 Lewis Hamilton Mercedes-AMG Petronas Motorsport 1:36.009 1:34.660 1:35.554
2 Max Verstappen Red Bull Racing 1:37.344 1:36.113 1:36.702
3 Daniel Ricciardo Red Bull Racing 1:38.304 1:37.313 1:36.841
4 Lance Stroll Williams Martini Racing 1:37.653 1:37.002 1:37.032
5 Esteban Ocon Sahara Force India F1 Team 1:38.775 1:37.580 1:37.719
6 Valtteri Bottas Mercedes-AMG Petronas Motorsport 1:35.716 1:35.396 1:37.833
7 Kimi Räikkönen Scuderia Ferrari 1:38.235 1:37.031 1:37.987
8 Sebastian Vettel Scuderia Ferrari 1:37.198 1:36.223 1:38.064
9 Felipe Massa Williams Martini Racing 1:38.338 1:37.456 1:38.251
10 Stoffel Vandoorne McLaren Honda Formula 1 Team 1:38.767 1:37.471 1:39.157
11 Sergio Pérez Sahara Force India F1 Team 1:38.511 1:37.582  
12 Nico Hülkenberg Renault Sport Formula One Team 1:39.242 1:38.059  
13 Fernando Alonso McLaren Honda Formula 1 Team 1:39.134 1:38.202  
14 Daniił Kwiat Scuderia Toro Rosso 1:39.183 1:38.245  
15 Carlos Sainz Jr Scuderia Toro Rosso 1:39.788 1:38.526  
16 Kevin Magnussen Haas F1 Team 1:40.489    
17 Jolyon Palmer Renault Sport Formula One Team 1:40.646    
18 Marcus Ericsson Sauber F1 Team 1:41.732    
19 Pascal Wehrlein Sauber F1 Team 1:41.875    
20 Romain Grosjean Haas F1 Team 1:43.355    
Wojtek Paprota

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach