Meeke: Nie jest ważne ile razy upadasz, lecz ile razy się podnosisz

Meeke: Nie jest ważne ile razy upadasz, lecz ile razy się podnosisz Citroën Racing

Kris Meeke po zwycięstwie w Rajdzie Hiszpanii stwierdził, że ważne jest, aby w trudnych momentach nie poddać się i nadal dążyć do odniesienia sukcesu.

Jeszcze kilka rajdów temu nad Meeke wisiały czarne chmury z powodu powtarzających się wypadków mimo zapowiedzi walki o tytuł przez Citroëna. W wyniku słabych wyników, Brytyjczyk został odsunięty od zespołu na Rajd Polski i zaczęto spekulować, jaka czeka go przyszłość. Jego sytuacja mocno się zmieniła po Rajdzie Hiszpanii, w którym odniósł przekonywujące zwycięstwo.

„Nieważne ile razy upadniesz, lecz ile razy się podniesiesz. To już moje piąte zwycięstwo. Wiemy, że możemy wygrywać rajdy, musimy jedynie wypełnić luki. W mojej karierze często trafiałem na dosyć trudne sytuacje, jednak możliwość powrotu jest ważna. Dla każdego była to ciężka środkowa część sezonu. Ważne jest, aby podnieść ducha zespołu i dążyć w dobrym kierunku, ale to nie zmienia świata. Wiemy, że musimy popracować w pewnych obszarach, ale zasmakowanie szampana po przerwie jest czymś świetnym” – powiedział Meeke.

Kierowca Citroëna po mocnym piątku znalazł się na prowadzeniu w sobotniej części rywalizacji pod Salou, zaś w niedzielę w pewnym stylu przypieczętował triumf, wygrywając 5 na 6 odcinków specjalnych, ulegając na Power Stage jedynie Sordo. Łącznie w całym rajdzie Meeke triumfował na 8 ze wszystkich 19 oesów.

„Nie testowaliśmy na hiszpańskim asfalcie, a wiedzieliśmy, że inni to zrobili. Powiedziałem sobie, że na pierwszym asfaltowym odcinku muszę być w grze, ponieważ inni mogą ode mnie odjechać. Mój rytm pozwolił mi na odwrócenie sytuacji”.

Źródło: wrc.com

Daniel Wawiórka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race put motorsport 4kolka kobiecym okiem o wyscigach