Grand Prix Kanady w sezonie 2014 przypomniało kibicom, że Formuła 1 bywa nieprzewidywalna. Do tego momentu wszystkie wyścigi odbywały się według jednego scenariusza. Pierwsze dwa miejsca były okupowane przez Mercedesy, reszta kierowców walczyła o trzecie miejsce. Do nieoczekiwanego zbliżenia dwóch światów doszło, kiedy awaria w obu srebrnych samochodach zwolniła ich tempo na tyle, że zaczął im zagrażać peleton. A w nim działo się sporo.

Wyścig z 2008 roku, był jednym z najciekawszych Grand Prix Monako w najnowszej historii. Wyścigi w małym księstwie, często zawodzą kibiców, ale w tamtym roku, z powodu deszczu, było inaczej.

Grand Prix Monako 1996 to jeden z tych wyścigów, które okazały się być totalnie nieprzewidywalne. Podczas wyścigu co parę okrążeń następowały dramatyczne zwroty akcji. Ostatecznie ukończyło go zaledwie trzech zawodników, a siedmiu zostało sklasyfikowanych. Jedyne zwycięstwo Oliviera Panisa w Formule 1 uważa się za bardziej szczęśliwe niż zasłużone. Czy słusznie?

Na początku sezonu 1975 Niki Lauda stał się największą gwiazda F1. James Hunt był wtedy utalentowanym, ale nieco ekscentrycznym kierowcą, jeżdżącym dla równie ekscentrycznego lorda Hesketha. Nie był uważany za kogoś, kto mógłby zagrozić Laudzie i Ferrari. Wszystko jednak zmieniło się podczas Grand Prix Holandii.

Ayrton Senna to prawdziwa legenda F1. Zdaniem wielu największy kierowca w dziejach. Jego żółty kask to najbardziej rozpoznawalny kask na świecie, jego rywalizacja z Alainem Prostem jest jedną z najbardziej legendarnych, jego śmierć na Imoli zmieniła F1 bezpowrotnie. Pamięć o Sennie będzie żyła tak długo jak będzie istnieć Formuła 1. Był pierwszą mega gwiazdą tego sportu w erze gdy F1 wchodziła do masowej świadomości dzięki telewizji i już zawsze będzie punktem odniesienia dla następnych pokoleń kierowców.

Śmierć Ayrtona Senny była dla F1 szokiem, nieporównywalnym z jakąkolwiek inną tragedią w jej historii. Wydarzyła się w momencie, w którym śmiertelne wypadki dawno już przestały być w F1 codziennością. Cały weekend na Imoli zdawał się wyjęty z normalnego porządku zdarzeń i miało się wrażenie, że nad torem zawisło jakieś fatum.

Legendarny pojedynek w Suzuka między Prostem i Senną, to starcie dwóch silnych osobowości i dwóch różnych filozofii ścigania, które nastąpiło w kulminacyjnym punkcie konfliktu między nimi. To też jedna z najbardziej kontrowersyjnych politycznych decyzji w historii F1, która zadecydowała o mistrzostwie.

Grand Prix San Marino w sezonie 1982 mogło przejść do historii jako farsa, po tym jak większość teamów zbojkotowała wyścig. Tym, co zostało w pamięci kibiców, był jednak przede wszystkim kontrowersyjny pojedynek między kierowcami Ferrari.

Ayrton Senna przeszedł do historii jako król deszczu. Od początku kariery w takich warunkach błyszczał. Grand Prix Portugalii 1985 było jego popisem w wyjątkowo ekstremalnych warunkach.

Dla Brazylijczyków wspomnienie Grand Prix Brazylii 1991 jest czymś bardzo szczególnym. To wtedy Ayrton Senna w końcu po raz pierwszy po latach prób wygrał wyścig w swojej ojczyźnie. Zrobił to w wyjątkowych okolicznościach. Wyścig był też ogromną porażką największego konkurenta Senny, Alaina Prosta. Był to początek długiego kryzysu Ferrari, który miał oznaczać trzy sezony bez zwycięstwa.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race