Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2019

Podczas Grand Prix Brazylii 2019 były momenty gdy z toru nieco wiało nudą, ale końcówka tego wyścigu należy do najbardziej emocjonujących w całej historii F1.

Słynne wyścigi: Grand Prix Niemiec 2019

Hockenheim w sezonie 2019 pożegnało się z F1 w wielkim stylu. Wyścig trzymał w napięciu od początku do końca i był pełen dramaturgii. Kibice zobaczyli niespodziewane sukcesy i spektakularne porażki.

Słynne wyścigi: Grand Prix Austrii 2019

Rekordowe upały w Austrii, powodując problemy Mercedesa i komplikując taktyczne wybory dotyczące opon, doprowadziły do prawdziwego odrodzenia się Formuły 1, po nudnej dominacji Mercedesa na początku sezonu 2019. W tych okolicznościach dwóch młodych pretendentów, Max Verstappen i Charles Leclerc, po raz pierwszy spotkało się w F1 w walce o zwycięstwo, dając kibicom prawdziwie epicki pojedynek.

Słynne wyścigi: Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2018

W 2018 Kimi Räikkönen był już od wielu lat ulubieńcem kibiców. Jego druga w karierze przygoda z Ferrari musiała być jednak rozczarowująca dla jego fanów. Przed Grand Prix USA 2018 Kimi nie wygrał od stu trzynastu wyścigów. Wiadomo było już, że za rok odejdzie do znacznie słabszego Saubera. Przed wyścigiem w centrum uwagi był Lewis Hamilton, który miał zapewnić sobie swój piąty tytuł mistrzowski.

Słynne wyścigi: Grand Prix Niemiec 2018

Ten wyścig był nie tylko pełny zaskakujących zwrotów akcji, ale okazał się później najważniejszym punktem zwrotnym całego sezonu 2018.

Słynne wyścigi: Grand Prix Wielkiej Brytanii 2018

Rzadko zdarza się by finisz wyścigu F1 był naprawdę emocjonujący. Najczęściej na kilkanaście okrążeń przed końcem wszystko już wiadomo. Jednak Grand Prix Wielkiej Brytanii 2018 miało dramaturgię, która zapewniła emocje do samego końca. Miało nieoczekiwane punkty zwrotne, taktyczne zagrywki i wizytę samochodu bezpieczeństwa w kluczowym momencie. Wszystko to umożliwiło epicki pojedynek Mercedes kontra Ferrari na ostatnich dziesięciu okrążeniach.

Słynne wyścigi: Grand Prix Azerbejdżanu 2018

Po Grand Prix Azerbejdżanu 2018 tor w Baku ustalił swoją reputację jednego z bardziej ekscytujących w kalendarzu. Drugi rok z rzędu wyścig był pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wpływ na to miały niskie temperatury, problemy z rozgrzewaniem opon, gwałtowne podmuchy wiatru, konieczność ustawienia aut na niski docisk, oraz niereformowalny charakter Maxa Verstappena.

Słynne wyścigi: Grand Prix Chin 2018

Podczas Grand Prix Chin 2018 Daniel Ricciardo ostatecznie przypieczętował swój status króla wyprzedzania, pokazując swoją wyższość nad innym specjalistą od ryzykownych manewrów, Maxem Verstappenem. Przede wszystkim jednak wyścig został zapamiętany jako świetne widowisko.

Słynne wyścigi: Grand Prix Azerbejdżanu 2017

Wyścig w Baku z sezonu 2017 to mocny kandydat do miana najlepszego wyścigu lat nastych. Ilość niespodziewanych zwrotów akcji sprawiała, że wyścig miał niemal filmowy scenariusz. Doszło w nim do niespodziewanie ostrej konfrontacji między dwoma wielkimi mistrzami, Lewisem Hamiltonem i Sebastianem Vettelem. Niemca pokonał nie tor i nie przeciwnicy, ale jego własny temperament. Na podium, jak w dobrym hollywoodzkim scenariuszu, znaleźli się za to ci, którzy musieli pokonać dużo trudności, by się tam znaleźć.

Słynne wyścigi: Grand Prix Abu Zabi 2016

Wyścig w Abu Zabi był dobrym podsumowaniem sezonu 2016. Nico Rosberg na początku stał się murowanym faworytem, potem sytuacja zaczęła się komplikować, na koniec było nerwowo, ale ostatecznie wynik był dokładnie taki jak przewidywano. To co zostanie z tego wyścigu na zawsze w pamięci kibiców Formuły 1 to determinacja Lewisa Hamiltona, który do końca próbował pozbawić Nico mistrzostwa, nawet wbrew poleceniom zespołu.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2016

Podium Grand Prix Brazylii 2016 wyglądało bardzo przewidywalnie. Lewis Hamilton, od kiedy wiadomo było, że Nico Rosbergowi do mistrzostwa wystarczą drugie miejsca, wygrywał wszystko. W Brazylii wygrał po raz pierwszy w karierze. Ale to nie on był w centrum zainteresowania. Największy aplauz na podium otrzymał Max Verstappen. Nie bez powodu. Jego jazda w Brazylii przeszła do historii F1 jako jeden z najlepszych występów w deszczu. 

Słynne wyścigi: Grand Prix Austrii 2016

Są wyścigi, w których wszystko idzie zgodnie z planem. Teamy realizują nakreślona taktykę, a menedżerowie zespołów z uśmiechem stwierdzają, że osiągnęli najlepszy z możliwych rezultatów. Są też jednak wyścigi, które są nieprzewidywalne i kończą się frustracją dla prawie wszystkich oprócz ostatecznego zwycięzcy. Kiedy plany taktyczne nie działają a nieprzewidywalne wydarzenia odwracają wynik rywalizacji. Szefowie zespołów i inżynierowie wyścigowi nienawidzą takich wyścigów. Za to kibice je uwielbiają. Tak właśnie było w Austrii 2016 gdzie, ku frustracji Toto Wolfa, zamiast planowego podwójnego zwycięstwa Mercedesa, doszło do epickiego pojedynku na ostatnim okrążeniu między dwoma pretendentami do tytułu.

Słynne wyścigi: Grand Prix Hiszpanii 2016

Po zakończeniu Grand Prix Hiszpanii 2016 można było mieć pewność, że ten wyścig przejdzie do historii Formuły 1. Ze względu na to, co stało się w zespole Mercedesa, gdzie rywalizacja między Nico i Lewisem w końcu spowodowała nieuchronną kolizję pretendentów do tytułu, ale przede wszystkim ze względu na niemal baśniową historię osiemnastoletniego debiutanta w zespole Red Bulla. Całkiem możliwe też, że z perspektywy czasu ten wyścig będzie wspominany jako początek, albo przynajmniej pierwszy zwiastun, nowej ery w Formule 1. Ery Maxa Verstappena.

Słynne wyścigi: Grand Prix Węgier 2015

Wielokrotnie narzekano na zbyt wąski, zbyt krótki i zbyt przestarzały Hungaroring, ale z roku na rok na tle bardziej nowoczesnych obiektów stawał się atrakcyjną odmianą, coraz bardziej lubianą przez kierowców. Aż w końcu stał się niepostrzeżenie jednym z klasycznych torów. Wyścig z 2015 roku potwierdził jego szczególny charakter. To było już trzydzieste Grand Prix Węgier. Było to najbardziej nieprzewidywalne Grand Prix w tamtym sezonie. Jak za dawnych lat kierowcy, by uzyskać dobry rezultat, musieli stawić czoła wielu przeciwnościom. Awarie, kraksy, kary, w tym wyścigu niczego nie zabrakło.

Słynne wyścigi: Grand Prix Malezji 2015

Po sezonie 2014, w którym Mercedes całkowicie zdominował rywalizację, Formuła 1 bardzo potrzebowała jakiegoś sygnału, że można tej dominacji zagrozić. Po pierwszym wyścigu sezonu 2015 w Australii wydawało się, że nie ma na to żadnych szans. Wtedy jednak, zupełnie niespodziewanie dla wszystkich, w Malezji nastąpił triumfalny powrót Ferrari.

Słynne wyścigi: Grand Prix Węgier 2014

Grand Prix Węgier 2014 to był prawdziwy klasyk. Wyścig miał dramaturgię, rywalizację między pretendentami do tytułu, niespodziewanego zwycięzcę i obfitował w trzymające w napięciu pojedynki.

Słynne wyścigi: Grand Prix Kanady 2014

Grand Prix Kanady w sezonie 2014 przypomniało kibicom, że Formuła 1 bywa nieprzewidywalna. Do tego momentu wszystkie wyścigi odbywały się według jednego scenariusza. Pierwsze dwa miejsca były okupowane przez Mercedesy, reszta kierowców walczyła o trzecie miejsce. Do nieoczekiwanego zbliżenia dwóch światów doszło, kiedy awaria w obu srebrnych samochodach zwolniła ich tempo na tyle, że zaczął im zagrażać peleton. A w nim działo się sporo.

Słynne wyścigi: Grand Prix Bahrajnu 2014

Grand Prix Bahrajnu 2014 było szczególne z wielu powodów. Był to pierwszy wyścig w tym kraju przy sztucznym oświetleniu. Wyścig nabrał przez to znacznie więcej charakteru, którego przez lata mu brakowało. Był to jednak też wyścig, który pozwolił odzyskać fanom wiarę w Formułę 1. Słynny pojedynek na pustyni, między Lewisem Hamiltonem a Nico Rosbergiem to najbardziej zacięty pojedynek o prowadzenie w wyścigu w ostatnich dziesięcioleciach.

Słynne wyścigi: Grand Prix Malezji 2013

Polecenia zespołowe często są przedmiotem kontrowersji. Zarówno wtedy, kiedy kierowcy ich słuchają, jak i wtedy gdy je ignorują. Najlepiej pokazuje to Grand Prix Malezji 2013, kiedy kierowcy Mercedesa posłuchali instrukcji, zupełnie odwrotnie niż Sebastian Vettel. Jego konfrontacja z Markiem Webberem mocno nadszarpnęła reputację niemieckiego mistrza, ale dla Australijczyka skończyła się jeszcze gorzej.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2012

Jeden z najlepszych sezonów XXI wieku miał także pasjonujący finał. Ten wyścig miał wszystko. Niespodziewane zwroty akcji w pasjonującym wyścigu o mistrzostwo, zmienne warunki, mnóstwo manewrów wyprzedzania, także w walce o czołowe pozycje. Była to doskonała reklama F1.

Słynne wyścigi: Grand Prix Abu Zabi 2012

Ten wyścig był prawdziwym klasykiem. Miał dwóch bohaterów, Kimiego Räikkönena i Sebastiana Vettela. Miał też wiele zaskakujących zwrotów akcji.

Słynne wyścigi: Grand Prix Malezji 2012

Grand Prix Malezji 2012 pokazało charakterystyczną dla toru Sepang zmienność pogody, która sprawiła, że wynik wyścigu okazał się kompletnie nieprzewidywalny. Bohaterami okazali się dwaj zawodnicy, na których przed wyścigiem nikt nie stawiał.

Słynne wyścigi: Grand Prix Kanady 2011

To nie tylko słynny, ale wręcz legendarny wyścig. Grand Prix Kanady 2011 przeszło do historii i stało się ostatecznym dowodem na to jak nieodzowny w kalendarzu F1 jest weekend w Montrealu. Przede wszystkim to jednak najwspanialsze zwycięstwo Jensona Buttona.

Słynne wyścigi: Grand Prix Abu Zabi 2010

Finał sezonu 2010 był wyjątkowy, gdyż przed rozpoczęciem wyścigu aż czterech kierowców miało szansę na tytuł. Realna walka toczyła się między trzema z nich, a końcowy wynik był zaskoczeniem dla wszystkich.

Słynne wyścigi: Grand Prix Singapuru 2010

Grand Prix Singapuru 2010 potwierdziło rosnąca pozycję tego wyścigu w kalendarzu Formuły 1. Ten najdłuższy i zdaniem wielu najbardziej wymagający wyścig roku był tym razem również wciągający od startu do mety. Był pasjonującym pojedynkiem Sebastiana Vettela z Fernando Alonso w sezonie, w którym losy tytułu ważyły się do ostatniej chwili. Polscy kibice pamiętają z niego jednak przede wszystkim świetny występ Roberta Kubicy.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2009

Historia zespołu Brawn GP podczas sezonu 2009 to coś absolutnie wyjątkowego w historii F1. Ale ta bajkowa historia mogła zakończyć się zupełnie inaczej. Po świetnym początku sezonu, prowadzący w klasyfikacji z dużą przewagą, Jenson Button radził sobie coraz gorzej, a samochód Brawna był coraz mniej konkurencyjny. Na dwa wyścigi przed końcem sezonu sytuacja zaczęła się robić nerwowa.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2008

Wiele było w historii Formuły 1 pasjonujących finałów, ale żaden nie trzymał widzów w napięciu tak długo jak ten w 2008 roku na Interlagos. Lewis Hamilton był zdeterminowany, by w końcu wywalczyć upragniony tytuł i wymazać wspomnienie fatalnego zakończenia sezonu rok wcześniej. Dla Brazylijczyków była to pierwsza w historii okazja, by ich rodak wywalczył mistrzostwo przed własną publicznością.

Słynne wyścigi: Grand Prix Singapuru 2008

Niestety najbardziej pamiętnym Grand Prix Singapuru pozostaje to, które jest także jednym z najbardziej niesławnych momentów w całej historii F1. Inauguracyjne Grand Prix Singapuru było wielkim sukcesem, ale rok później na jaw wyszła afera Crashgate. Nie tylko rzuciła ona cień na zwycięzcę wyścigu, ale okazała się mieć fundamentalne znaczenie dla losów mistrzostwa w tamtym sezonie. Wiele wskazuje na to, że gdyby nie oszustwo teamu Renault, to Felipe Massa, a nie Lewis Hamilton, cieszyłby się w tamtym roku z mistrzostwa.

Słynne wyścigi: Grand Prix Włoch 2008

Grand Prix Włoch w sezonie 2008 było zupełnie wyjątkowe. Padał deszcz, co na torze Monza nie zdarza się prawie nigdy. Te wyjątkowe warunki spowodowały sensacyjny rezultat, którego nikt się nie spodziewał, ale który nie był przypadkiem. Były to narodziny nowej wielkiej gwiazdy F1.

Słynne wyścigi: Grand Prix Wielkiej Brytanii 2008

Grand Prix Wielkiej Brytanii z sezonu 2008 to prawdziwy popis Lewisa Hamiltona. Jedno z jego największych zwycięstw. Brytyjczyk przed własną publicznością pokazał perfekcyjną jazdę w deszczu i znokautował rywali.

Słynne wyścigi: Grand Prix Kanady 2008

Grand Prix Kanady 2008 na zawsze pozostanie w pamięci polskich kibiców. Wtedy wydawało się, że Robert Kubica dopiero zaczyna swoją karierę w F1 i świetne wyniki w BMW są tylko wstępem do pełnej zwycięstw kariery i miejsca w zespole walczącym o mistrzostwa. Dopiero z perspektywy czasu widać jak wyjątkowym wydarzeniem było to jedyne zwycięstwo Kubicy, dzięki któremu Polska jest jedyną w historii nacją, której wszyscy startujący w F1 przedstawiciele (czyli jeden) odnieśli zwycięstwa. Ta wyjątkowa statystyka może długo nie ulec zmianie.

Słynne wyścigi: Grand Prix Monako 2008

Wyścig z 2008 roku, był jednym z najciekawszych Grand Prix Monako w najnowszej historii. Wyścigi w małym księstwie, często zawodzą kibiców, ale w tamtym roku, z powodu deszczu, było inaczej.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2007

Końcowa klasyfikacja sezonu 2007 wygląda nieprawdopodobnie. Przed ostatnim wyścigiem sezonu nikt nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia. Lewis Hamilton miał tym wyścigiem przypieczętować bezprecedensowy tryumf w debiutanckim sezonie. Miał 4 punkty przewagi nad Fernando Alonso i 7 nad Kimim Räikkönenem. Wyścig jednak miał przynieść jedno z najbardziej zaskakujących rozstrzygnięć w historii F1.

Słynne wyścigi: Grand Prix Europy 2007

Grand Prix Europy 2007, ostatnie na Nurburgringu, przeszło do historii z kilku powodów. Jednym z nich był spowodowany opadami chaos na początku wyścigu, innym pasjonujący finisz. Był to też wyścig, będący ważnym punktem zwrotnym w walce o mistrzostwo.

Słynne wyścigi: Grand Prix Kanady 2007

Przed Grand Prix Kanady 2007 Lewis Hamilton był już mega gwiazdą i wiedziano, że jego pierwsze zwycięstwo jest kwestią czasu. Jego pojedynek z Fernando Alonso stawał się ozdoba tego klasycznego sezonu, który później miał zostać zdominowany przez kontrowersje. Wyścig w Kanadzie przeszedł też do historii z powodu spektakularnego wypadku Roberta Kubicy. Oprócz tego jednak był świetnym widowiskiem, pełnym niespodziewanych zwrotów akcji.


Lewis Hamilton miał być w sezonie 2007 numerem dwa w McLarenie. Już sam fakt, że debiutował od razu w zespole mającym mistrzowskie ambicje był ogromnym sukcesem Lewisa i pokazywał, że McLaren łączy z nim przyszłość, jednak w powszechnym mniemaniu to Alonso miał być oczywistym liderem zespołu. Miał przecież walczyć o swoje trzecie mistrzostwo z rzędu.

Hamilton w Australii wyprzedził Alonso już w pierwszym zakręcie, pokazując od razu co potrafi, ale w pierwszych dwóch wyścigach Hiszpan był przed nim zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigu. Lewis był bardzo blisko, ale nie przed Alonso, wydawał się więc idealnym dla niego zespołowym partnerem. Sytuacja jednak szybko miała się zmienić. Po słabszych występach Alonso w Bahrajnie i Hiszpanii, to regularnie finiszujący na podium Hamilton objął prowadzenie w mistrzostwach. W tym momencie pozycja Alonso jako lidera nie była już oczywista, a pozycja Lewisa jako wychowanka zespołu, w kontraście do nowego w zespole Alonso, zaczęła być jego atutem. W Monako wszystko niby wróciło do normy, kiedy Alonso wygrał przed Hamiltonem, ale Lewis głośno wyrażał niezadowolenie, że nie pozwolono mu walczyć z Hiszpanem pod koniec wyścigu.

Kiedy F1 przyjechała do Montrealu, Ron Dennis musiał zdawać sobie sprawę, że sytuacja z jego kierowcami robi się coraz bardziej skomplikowana. Przed wyścigiem obaj mieli tyle samo punktów. O pięć więcej niż Felipe Massa i aż piętnaście więcej, niż, zawodzący po wygraniu otwarcia sezonu, Kimi Raikkonen. Coraz bardziej realny stawał się scenariusz, w którym to Hamilton stawał się głównym konkurentem Alonso do mistrzostwa, przypominało to dawne czasy Ayrtona Senny i Alaina Prosta, które Dennis dobrze pamiętał. Te porównania wydawały się jednak nieco przesadzone, Lewis był przecież debiutantem, który nie wygrał jeszcze żadnego wyścigu.

McLaren również w Kanadzie pokazał swoją przewagę nad rywalami z Ferrari. Znowu, tak jak w Monako, zajęli pierwszy rząd na starcie, ale tym razem pierwszy był Hamilton. Jego pierwsze pole position było kolejnym potwierdzeniem jego klasy.

Ferrari było zawiedzione swoja formą. Raikkonen i Massa zajęli czwarte i piąte miejsce, wyprzedzeni przez Nicka Heidfelda w BMW. Jego zespołowy partner Robert Kubica był zawiedziony dopiero ósmą pozycja i zdeterminowany, by przebić się do przodu. Wysokie jedenaste miejsce zajął Takuma Sato w Super Aguri wyprzedzając między innymi obie Hondy. Ralf Schumacher, Alex Wurz i Heikki Kovalainen niespodziewanie odpadli w Q1. Kovalainen, po wymianie silnika, startował z końca stawki.

Hamilton na starcie obronił się przed Alonso. Przed Hiszpana dodatkowo próbował wbić się Heidfeld. Fernando nie chciał pogodzić się z porażką i odważnie zaatakował po zewnętrznej pierwszego zakrętu, co było fatalnym pomysłem, gdyż nie było tam w ogóle przyczepności. Alonso zniosło na pobocze.

Udało mu się powrócić na tor na trzecim miejscu, co było i tak małym wymiarem kary za tak poważny błąd, jednak był po wymarzony prezent dla Hamiltona, który szybko zaczął oddalać się od Heidfelda.  Czwarty był Massa, piąty Nico Rosberg, któremu udało się wyprzedzić Raikkonena, za nimi jechał Giancarlo Fisichella i Kubica, naciskany przez Marka Webbera.  Na czwartym okrążeniu Webber podjął próbę wyprzedzania, ale w efekcie obrócił się i stracił kilka pozycji.

Różnica tempa między Hamiltonem i Alonso była szokująco duża, nie dość, że był prawie sekundę szybszy na okrążeniu, to Hiszpan dwukrotnie popełnił błąd w pierwszym zakręcie i ponownie odwiedził trawnik. Za drugim razem spowodowało to, że spadł na czwartą pozycję za Massą. Problemy Hiszpana wynikały z uszkodzeń podłogi na pierwszym zakręcie. Teraz jego samochód prowadził się znacznie gorzej niż ten Hamiltona.

Walka trwała głównie na dalszych pozycjach. Po kolizji Wurza ze Scottem Speedem, która wykluczyła Amerykanina z wyścigu, Austriaka dogonił i wyprzedził Kovalainen.

Po dwudziestu okrążeniach zaczęły się pit stopy. Pierwszy zjechał Heidfeld, okrążenie później Hamilton. Zaraz potem jednak na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, po wypadku Adriana Sutila.

Alonso i Rosberg udali się do boksu, jednak był on już zamknięty. Musieli zjechać, bo kończyło się im paliwo. Reszta kierowców, którym kończyło się paliwo, zjechała razem, gdy otwarto aleję serwisową.

To, że otwarto wjazd do alei serwisowej, nie oznaczało jednak, że otwarty jest wyjazd. Czerwone światło na końcu alei serwisowej paliło się cały czas, kiedy z boksu wyjeżdżali Massa, Fisichella i Kubica. Tylko Polak jednak to zauważył. Kubica zatrzymał się i ruszył gdy zapaliło się zielone, ale wtedy wyminął go rozpędzony Jarno Trulli, co musiało Polaka mocno zdenerwować.

Sytuacja mocno się skomplikowała. Na dwóch pierwszych pozycjach byli Hamilton i Heidfeld, za nimi jechali Alonso i Rosberg, nad którymi wisiała kara za nielegalny pit stop. Następnie cała grupa kierowców z alternatywną strategią, którzy nie byli jeszcze w boksach (Barrichello, Coulthard, Kovalainen, Wurz, Sato, Ralf Schumacher, Webber, a dopiero potem grupa kierowców po pit stopach, prowadzona przez Massę i Fisichellę, nad którymi wisiała kara za nielegalny wyjazd z boksu.

Kubica w wyniku tego był dopiero piętnasty i mocno zirytowany faktem, że znalazł się za Trullim. Jego wyścig po raz kolejny w tym sezonie układał się znacznie gorzej niż jego zespołowemu koledze, pewnie zmierzającemu po podium.

Polak zobaczył swoją szansę na dojeździe do najwolniejszego zakrętu na torze. Przed nawrotem na końcu toru jest prosta, na której da się wyprzedzać. Kubica zaczął wykonywać manewr wcześnie, jeszcze zanim tor się wyprostowuje, po zewnętrznej łagodnego łuku. Trulli nie widział go i też zjechał nieco do zewnętrznej, zawadzając o przednie skrzydło BMW. Jarno nawet nie poczuł kontaktu, ale skrzydło natychmiast oderwało się, posyłając Kubicę prosto na pobocze. W tym miejscu nigdy wcześniej nie było wypadku, łuk był bardzo łagodny i w normalnych okolicznościach nikt nie tracił tu kontroli nad samochodem. Nie było tu strefy bezpieczeństwa tylko ściana.

Kubica miał wyjątkowego pecha. Jego samochód podbiło tak, że nie stracił nic z prędkości. I z szybkością 270 km/h uderzył w betonową barierę. W dodatku uderzył akurat w miejscu gdzie był zjazd serwisowy, więc bariera była ustawiona pod większym kątem do toru. W efekcie siła uderzenia wyniosła aż 75G. Samochód odbił się od bariery i koziołkując pokonał jeszcze 150 metrów zatrzymując się po drugiej stronie toru. Cała trasa na tym odcinku został pokryta odłamkami, co dokładnie było widać z perspektywy jadącego za Kubicą Vitantonio Liuzziego, który nie zdołał uniknąć najechania na sporą część samochodu Polaka.

Samochód bezpieczeństwa wyjechał natychmiast, a oczy wszystkich zwróciły się na Kubicę, który po chwili znieruchomiał w swoim kokpicie, będąc otoczony przez personel medyczny. Kokpit wytrzymał uderzenie, ale oderwany panel nadwozia odsłonił stopy Kubicy, który nie stracił przytomności podczas wypadku. Mechanicy BMW byli jednak przerażeni, tak samo jak kibice. Tak brutalnego uderzenia w betonową barierę nie widziano w F1 od czasu wypadku Ayrtona Senny. Na razie nikt nie wiedział jaki jest stan kierowcy. Karetka zabrała Kubicę z toru, a wyścig trwał dalej.

Podczas fazy samochodu bezpieczeństwa do boksu udała się reszta kierowców, oprócz Anthony’ego Davidsona i Ralfa Schumachera, którzy zajmowali teraz piątą i szóstą pozycję. Za nimi jechali Webber, Massa, Fisichella, Raikkonen i Takuma Sato. Davidson i Sato stanęli przed szansą na punkty dla Super Aguri. W międzyczasie ogłoszono dziesięciosekundowe kary dla Alonso i Rosberga.

Gdy Alonso i Rosberg zjechali, Davidson wyszedł na trzecie miejsce. Wtedy jednak niespodziewanie jego mechanicy zobaczyli go wjeżdżającego bo boksu. Anthony podjął decyzję o zjeździe po tym jak jego samochód zaczął dziwnie się zachowywać podczas poprzedniego okrążenia i kompletnie nie był w stanie wyhamować na ostatniej szykanie. Jak się okazało, przyczyna jego problemów był świstak, który musiał wskoczyć na tor tuż przed jego samochód. To odebrało mu jedyną w życiu prawdziwą szanse na punkty w F1. Był zatankowany do końca wyścigu. Resztę Grand Prix spędził wlokąc się nie w pełni sprawnym samochodem na końcu stawki.

Jego kolega z zespołu, Sato, pokazywał jak dobre jest tego dnia Super Aguri, wyprzedzając Raikkonena, który po kontakcie z Massą na początku wyścigu miał nieco uszkodzone przednie skrzydło. Chwilę po tym Rosberg i Trulli obrócili się w zsynchronizowany sposób w pierwszym zakręcie, ale pojechali dalej.  Alonso tymczasem zabrał się ostro za nadrabianie strat i szybko powrócił na punktowane pozycje, gdy skutecznie zaatakował Kovalainena.

Na 20 okrążeń przed końcem na torze ponownie pojawił się samochód bezpieczeństwa, z powodu szczątków przedniego skrzydła, które po torze rozrzucił Christian Albers, gdy ściął szykanę. Wtedy też została w końcu ogłoszona decyzja o dyskwalifikacji Massy i Fisichelli za incydent, o którym część kibiców zdołała już zapomnieć.

Samochód bezpieczeństwa był okazją, by kierowcy, którzy nie zrobili tego wcześniej, wykonali ostatnie pit stopy. Alonso zjeżdżał do boksu niemal dotykając nosem samochodu, poprzedzającego go Raikkonena, co pomogło mu wyprzedzić Fina podczas tankowania.

Samochód bezpieczeństwa mocno zmienił kolejność w stawce. Za Hamiltonem i Heidfeldem jechali teraz Barrichello, Wurz, Liuzzi, Trulli, Kovalainen, Alonso, Raikkonen, Ralf Schumacher i Sato.

Alonso na świeżych oponach jak najszybciej chciał zabrać się za wyprzedzanie, niestety znowu popełnił błąd w pierwszym zakręcie, co sprawiło, że spadł za Raikkonena i Schumachera. Kovalainenowi za to udało się wyjść przed Trulliego. Mniej szczęścia miał Liuzzi, który stał się jedną z ofiar słynnej ściany mistrzów, umiejscowionej za ostatnią szykaną. To wydarzenie spowodowało kolejną fazę samochodu bezpieczeństwa, która dodatkowo przedłużyła się, kiedy Trulli zaskoczył wszystkich rozbijając się, wyjeżdżając z boksu.

Po restarcie Wurz blokował kilku szybszych od niego kierowców. Trzeci Barrichello musiał zjechać do boksu po paliwo i Austriak znalazł się nagle na siedem okrążeń przed końcem, na trzecim miejscu, na torze, na którym debiutował dziesięć lat wcześniej. Udało mu się przetrzymać ataki Kovalainena i teraz miał znowu dobre tempo, jadąc pewnie po podium. Przed wyścigiem Wurz podjął decyzję o odejściu z F1 po sezonie i wiedział, że to pewnie jego ostatnia szansa na podium.

Za Kovalainenem jechali Raikkonen i Alonso, ale nie zachwycali tempem, za to Takuma Sato zaliczał świetny finisz bardzo dobrego weekendu. Po kilku próbach wyprzedził Ralfa i teraz zaczynał doganiać Alonso. Hiszpan był na super miękkich oponach, które były już mocno zużyte. Takuma na twardszej mieszance miał wyraźną przewagę. Zaatakował dwa okrążenia przed końcem. Fernando był bezradny i nie był w stanie obronić swojej szóstej pozycji. To był największy sukces w historii teamu Super Aguri i bardzo trudny moment dla Alonso. To był fatalny weekend dla wszystkich pretendentów do tytułu, oprócz jednego.

Podczas gdy za jego plecami działo się tak dużo, Lewis Hamilton przez cały czas spokojnie kontrolował ten chaotyczny wyścig. Wygrał z łatwością, nie zagrożony przez nikogo. To był szósty wyścig Lewisa w F1. W pierwszym był trzeci, potem cztery razy drugi, teraz wygrał. Żaden inny debiutant nie miał takiego wejścia do F1. Nie pokazał od razu takiej dojrzałości i łatwości w osiąganiu świetnych rezultatów.  Mało kto skupiał się na fakcie, że Lewis stał się pierwszym czarnoskórym zwycięzcą w historii Formuły 1, mówiono raczej o jego szansach na mistrzostwo. Można już było powiedzieć głośno, że stał się w tym momencie faworytem. Już wtedy zaczęto zadawać pytanie, czy ten chłopak może stać się  największym kierowcą w dziejach. Na jego tle wyjątkowo pechowy występ Alonso wyglądał bardzo źle i mocno osłabiał jego pozycję.

Jeszcze podczas wyścigu na tor dotarła informacja, że Robert Kubica nie odniósł żadnych poważnych obrażeń podczas swojego przerażającego wypadku. Polak uważał, że może bez problemu wystartować już w następny weekend, podczas Grand Prix USA. Nie pozwolono mu jednak na to. Na ten jeden wyścig zastąpił go młody kierowca testowy BMW, Sebastian Vettel.

Słynne wyścigi: Grand Prix Chin 2006

Grand Prix Chin w 2006 roku było nie tylko wyścigiem o historycznym znaczeniu dla fanów Michaela Schumachera, ale też jednym z kulminacyjnych momentów walki o mistrzostwo świata. Dodatkowo nie zabrakło niespodziewanych zwrotów akcji i pasjonującej walki na dalszych pozycjach, która trwała aż do ostatniego okrążenia.

Słynne wyścigi: Grand Prix Włoch 2006

Każdy z najlepszych kierowców ma w karierze definiujący jego reputację wyścig. Występ, który ostatecznie potwierdza jego klasę i sprawia, że zaczynają się nim interesować najlepsze zespoły, a kibice uważnie śledzić jego postępy. Takim wyścigiem dla Roberta Kubicy było Grand Prix Włoch 2006. Wyścig ten dostarczył kibicom w Polsce ogromnych emocji. Chyba nawet większych niż Grand Prix Kanady 2008. Dwa lata później Kubica był już gwiazdą, jednak jego świetny występ na Monzy był kompletnym zaskoczeniem.

Słynne wyścigi: Grand Prix Węgier 2006

Grand Prix Węgier 2006 to niezapomniany wyścig z wielu powodów. Dla kibiców w Polsce to debiut Roberta Kubicy, dla kibiców w Anglii to długo wyczekiwane pierwsze zwycięstwo Jensona Buttona, przede wszystkim jednak był to fascynujący spektakl. Wydarzeniami z Węgier można by obdzielić kilka wyścigów. Sytuacja na torze zmieniała się non stop i nie brakowało zaskakujących punktów zwrotnych, także w walce o mistrzostwo między Michaelem Schumacherem i Fernando Alonso.

Słynne wyścigi: Grand Prix Japonii 2005

Mimo że losy mistrzostwa rozstrzygnęły się już wcześniej, to właśnie w Japonii kibice zobaczyli najlepszy wyścig sezonu 2005. Kimi Raikkonen, Fernando Alonso i Michael Schumacher musieli przebijać się z końca stawki, walcząc ze sobą. Zarówno Kimi jak i Fernando właśnie w tym wyścigu pokazali swoje być może najsłynniejsze manewry wyprzedzania, a pierwszy z nich pojechał najbardziej pamiętny wyścig w swojej karierze.

Słynne wyścigi: Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2005

To nie tyle słynny, co niesławny wyścig. Grand Prix Stanów Zjednoczonych 2005 to jeden z większych skandali w całej historii Formuły 1, który na długie lata zepsuł wizerunek tego sportu w USA. Co prawda sam wyścig był farsą, ale polityczna konfrontacja za kulisami była znacznie ciekawsza. To był doskonały przykład sytuacji, w której sprzeczne interesy pchają strony sporu do rozwiązania, w którym przegrywają wszyscy.

Słynne wyścigi: Grand Prix San Marino 2005

O ile trudności z wyprzedzaniem są od lat problemem w F1, czasem właśnie one sprawiają, że wyścig przechodzi do historii jako pasjonujące widowisko. Tak było podczas Grand Prix San Marino w sezonie 2005, kiedy młody Fernando Alonso starł się ze starym mistrzem Michaelem Schumacherem.

Słynne wyścigi: Grand Prix Francji 2004

To był charakterystyczny wyścig dla ery gdy wyścigi czasem przypominały kwalifikacje, będąc korespondencyjnym pojedynkiem między dwoma kierowcami, którzy, mając różne taktyki, dawali z siebie wszystko na każdym okrążeniu. Mistrzem w takich warunkach był Michael Schumacher, a najlepszym taktykiem Ross Brawn. 

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2003

Co jakiś czas nietypowe warunki pogodowe stwarzają okazję zespołom i kierowcom, normalnie nie mającym szans na zwycięstwo. Grand Prix Brazylii 2003 było właśnie takim wyścigiem. Chaos był jednak tak duży, że podczas dekoracji zwycięzców żaden z kierowców nie stał na właściwym stopniu podium, a zwycięzcę poznaliśmy dopiero kilka dni później.  

Słynne wyścigi: Grand Prix Australii 2002

Chyba najbardziej ikoniczny moment podczas Grand Prix Australii, z wyścigów, które odbyły się w Melbourne, to też jeden z najbardziej pamiętnych momentów w historii zespołu Minardi. Mark Webber zaliczył wymarzony debiut, głównie dzięki chaotycznym wydarzeniom, które miały miejsce na początku wyścigu.

Słynne wyścigi: Grand Prix Brazylii 2001

Podczas Grand Prix Brazylii 2001 David Coulthard zaprezentował się jako główny konkurent Michaela Schumachera i dał McLarenowi nieco nadziei po serii porażek, ale ten wyścig został przede wszystkim zapamiętany jako moment, w którym Juan Pablo Montoya po raz pierwszy potwierdził swój potencjał w F1.

Słynne wyścigi: Grand Prix Malezji 2001

Jeśli od jakiegoś wyścigu można datować absolutną dominację Ferrari w Formule 1, jest nim Grand Prix Malezji w 2001 roku. Co prawda Michael Schumacher zdobył pierwsze od lat mistrzostwo dla Ferrari już rok wcześniej, ale nastąpiło to po wyrównanej walce z Miką Hakkinenem. W Malezji w 2001 po raz pierwszy zobaczyliśmy Ferrari kompletnie deklasujące całą stawkę. Obrazek, do którego mieliśmy się w następnych latach przyzwyczaić. Kluczem do zwycięstwa była genialna decyzja strategów.

Słynne wyścigi: Grand Prix Belgii 2000

W zestawieniach najlepszych manewrów wyprzedzania w historii F1 zawsze pojawia się ten z Grand Prix Belgii 2000. Czy był to najlepszy manewr w historii? Przemawia za nim to, że miał miejsce podczas walki między dwoma wielkimi kierowcami o absolutnie najwyższą stawkę. Mika Hakkinen walczył o trzecie mistrzostwo z rzędu, a Michael Schumacher o pierwsze od dwóch dekad mistrzostwo dla Ferrari.

Słynne wyścigi: Grand Prix Europy 1999

O tym wyścigu można by napisać książkę. W historii F1 były całe sezony, w których było mniej ciekawych zdarzeń, niż w tym jednym wyścigu. Grand Prix Europy na Nurburgringu było też charakterystyczne dla sezonu 1999, w którym wydawało się czasami, że nikt nie chce zdobyć mistrzostwa. Tutaj wydawało się, że nikt nie chce wygrać wyścigu.

Słynne wyścigi: Grand Prix Niemiec 1999

Mało którego zawodnika pamięta się głównie z jednego wyścigu. Tak właśnie jest z Miką Salo. W słabych zespołach jeździło wielu utalentowanych kierowców, którzy nigdy nie dostali szansy w dobrym samochodzie. Salo dostał taką szansę na kilka wyścigów, ale tylko w jednym z nich pokazał pełnię swoich możliwości.

Słynne Wyścigi: Grand Prix Austrii 1999

Przebieg Grand Prix Austrii 1999 był wielką niespodzianką. Dwa tygodnie wcześniej w Silverstone mistrzostwa wydawały się rozstrzygnięte. Michael Schumacher z zablokowanymi przednimi kołami z impetem uderzył czołowo w barierę z opon. Szybko nadeszła wiadomość, że jego kontuzja jest poważna i wykluczy go na wiele tygodni. Dla wielu oznaczało to, że w Maranello trzeba było odłożyć marzenia o tytule do następnego sezonu. O mistrzostwo mieli od tego momentu walczyć zawodnicy McLarena.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league