Z dwoma punktami na swoim koncie, Marcus Ericsson ma za sobą swój najlepszy start do sezonu Formuły 1 od 2015 roku. Szwed od kilku lat reprezentuje zespół Sauber, który pod wodzą nowego szefa Frédérica Vasseura przeszedł sporą przemianę, m.in. poprzez nawiązanie współpracy z Alfą Romeo i zatrudnienie obiecującego zespołowego kolegi w postaci Charlesa Leclerca. W paddocku na torze w Monte Carlo, o nastrojach panujących w ekipie rozmawiała z nim Roksana Ćwik.

Click here for English version

Przede wszystkim, chciałabym zapytać o twoją walkę z Carlosem Sainzem Jr. podczas ostatniego Grand Prix w Hiszpanii.
Tak, to była dobra, ostra walka koło w koło i trwała przez kilka okrążeń. Znamy się od dawna i jesteśmy przyjaciółmi, więc miło było stoczyć taki pojedynek bez niepotrzebnego kontaktu.

Po kilku wyścigach, jaka jest atmosfera w zespole?
Myślę, że dobra. Pierwszych kilka wyścigów było bardzo udanych i czuć jakby to był dla nas świeży start. Obydwa auta zdobywały punkty, robimy postępy i myślę, że idziemy we właściwym kierunku. Wraz z Charlesem dobrze współpracujemy i mieliśmy kilka potyczek od początku sezonu.

Charles powiedział, że presja z twojej strony czyni go lepszym kierowcą. Czy działa to w obie strony?
Tak sądzę. Charles to oczywiście znakomity kierowca i wzajemnie się motywujemy. Ostatnie dwa wyścigi były mocne w jego wykonaniu, zatem czas na rewanż z mojej strony.

Czy w niedalekiej przyszłości możecie walczyć o miejsca na czele grupy środka stawki?
Czemu nie. Robimy postępy i jesteśmy w tym roku dużo bardziej konkurencyjni. Niemal na każdy wyścig wprowadzamy coś nowego i walczymy w tej grupie. Oczywiście przed nami jeszcze wiele pracy, ale nasze miejsce jest w środku stawki.

Co jest nowego w samochodzie na pierwsze europejskie wyścigi?
Nie mieliśmy wielu nowych części na Barcelonę, ale na testy przywieźliśmy kilka nowych elementów, jak podłogę czy wloty powietrza do hamulców. Potwierdziliśmy, że przynoszą one poprawę osiągów, więc zamontowaliśmy je na ten weekend i miejmy nadzieję przyniesie to zamierzony efekt.

Mówi się, że macie bardzo złożony samochód i potrzebowaliście czasu na zrozumienie jego działania. Jak daleko w tym zaszliście?
Uczymy się cały czas, ale mamy już dobre pojęcie o samochodzie oraz jego mocnych i słabych stronach. Od czasu testów wykonaliśmy spory postęp i wprowadziliśmy liczne poprawki.

Przed sezonem miałeś nadzieję, że Alfa Romeo wspomoże wasz pion techniczny. Czy tak się stało?
Nie wiem dokładnie, co pod tym względem działo się w fabryce, ale z pewnością tworzymy silną więź pomiędzy obiema markami, a to pomaga naszemu zespołowi się rozwijać. Alfa Romeo jest bardzo ważna dla naszej przyszłości.

Co sądzisz o zmianach na przyszły sezon?
Z tego co rozumiem, powinny one pozwolić na bliższe podążanie za poprzedzającym autem, a to dobrze. Jeśli doprowadzi to do poprawy ścigania, będzie to pozytywna zmiana dla Formuły 1.

Hipermiękkie opony będą miały swój wyścigowy debiut w Monako. Już teraz niektórzy kierowcy wyrazili obawy, że nadal będzie to wyścig na jeden postój.
W przypadku Pirelli zwykle jest to jeden postój i sądzę, że podobnie będzie w ten weekend. Naprawdę nie mogę się doczekać, aby skorzystać z tej mieszanki na tym torze, bo wydaje się to bardzo solidna opona, dostarczająca dużo przyczepności. Powinna być zatem dobra zabawa.

To prawdopodobnie najwęższy tor w kalendarzu, zatem poszerzenie samochodów musiało się tu najbardziej odbić na wyprzedzaniu?
Tak, wyprzedzenie tu kogoś jest wręcz niemożliwe. Mimo to bardzo lubię ten tor, bo stanowi on wyjątkowe wyzwanie. Kwalifikacje z udziałem obecnych aut i hipermiękkich opon powinny być spektakularne.

Co jest w tym obiekcie najtrudniejsze?
Cały tor jest bardzo trudny, a jazda tutaj to wspaniałe przeżycie. Bardzo podoba mi się sekcja przy basenie, gdzie jedzie się szybko, a bariery są bardzo blisko.

Jak charakterystyka tego toru wpłynie na wasze wyniki?
To będzie ciekawe, zobaczyć jak wypadamy na tle innych na tego typu obiekcie. Są tutaj bardzo wolne zakręty, wymagające dużego docisku aerodynamicznego. Sądzę, że możemy być tu mocni, ale zobaczymy.

Czyli zdobędziesz w niedzielę swoje pierwsze punkty w Monako?
Taki jest plan.

Z dwoma punktami na swoim koncie, Marcus Ericsson ma za sobą swój najlepszy start do sezonu Formuły 1 od 2015 roku. Szwed od kilku lat reprezentuje zespół Sauber, który pod wodzą nowego szefa Frédérica Vasseura przeszedł sporą przemianę, m.in. poprzez nawiązanie współpracy z Alfą Romeo i zatrudnienie obiecującego zespołowego kolegi w postaci Charlesa Leclerca. W paddocku na torze w Monte Carlo, o nastrojach panujących w ekipie rozmawiała z nim Roksana Ćwik.

Click here for English version

Przede wszystkim, chciałabym zapytać o twoją walkę z Carlosem Sainzem Jr. podczas ostatniego Grand Prix w Hiszpanii.
Tak, to była dobra, ostra walka koło w koło i trwała przez kilka okrążeń. Znamy się od dawna i jesteśmy przyjaciółmi, więc miło było stoczyć taki pojedynek bez niepotrzebnego kontaktu.

Po kilku wyścigach, jaka jest atmosfera w zespole?
Myślę, że dobra. Pierwszych kilka wyścigów było bardzo udanych i czuć jakby to był dla nas świeży start. Obydwa auta zdobywały punkty, robimy postępy i myślę, że idziemy we właściwym kierunku. Wraz z Charlesem dobrze współpracujemy i mieliśmy kilka potyczek od początku sezonu.

Charles powiedział, że presja z twojej strony czyni go lepszym kierowcą. Czy działa to w obie strony?
Tak sądzę. Charles to oczywiście znakomity kierowca i wzajemnie się motywujemy. Ostatnie dwa wyścigi były mocne w jego wykonaniu, zatem czas na rewanż z mojej strony.

Czy w niedalekiej przyszłości możecie walczyć o miejsca na czele grupy środka stawki?
Czemu nie. Robimy postępy i jesteśmy w tym roku dużo bardziej konkurencyjni. Niemal na każdy wyścig wprowadzamy coś nowego i walczymy w tej grupie. Oczywiście przed nami jeszcze wiele pracy, ale nasze miejsce jest w środku stawki.

Co jest nowego w samochodzie na pierwsze europejskie wyścigi?
Nie mieliśmy wielu nowych części na Barcelonę, ale na testy przywieźliśmy kilka nowych elementów, jak podłogę czy wloty powietrza do hamulców. Potwierdziliśmy, że przynoszą one poprawę osiągów, więc zamontowaliśmy je na ten weekend i miejmy nadzieję przyniesie to zamierzony efekt.

Mówi się, że macie bardzo złożony samochód i potrzebowaliście czasu na zrozumienie jego działania. Jak daleko w tym zaszliście?
Uczymy się cały czas, ale mamy już dobre pojęcie o samochodzie oraz jego mocnych i słabych stronach. Od czasu testów wykonaliśmy spory postęp i wprowadziliśmy liczne poprawki.

Przed sezonem miałeś nadzieję, że Alfa Romeo wspomoże wasz pion techniczny. Czy tak się stało?
Nie wiem dokładnie, co pod tym względem działo się w fabryce, ale z pewnością tworzymy silną więź pomiędzy obiema markami, a to pomaga naszemu zespołowi się rozwijać. Alfa Romeo jest bardzo ważna dla naszej przyszłości.

Co sądzisz o zmianach na przyszły sezon?
Z tego co rozumiem, powinny one pozwolić na bliższe podążanie za poprzedzającym autem, a to dobrze. Jeśli doprowadzi to do poprawy ścigania, będzie to pozytywna zmiana dla Formuły 1.

Hipermiękkie opony będą miały swój wyścigowy debiut w Monako. Już teraz niektórzy kierowcy wyrazili obawy, że nadal będzie to wyścig na jeden postój.
W przypadku Pirelli zwykle jest to jeden postój i sądzę, że podobnie będzie w ten weekend. Naprawdę nie mogę się doczekać, aby skorzystać z tej mieszanki na tym torze, bo wydaje się to bardzo solidna opona, dostarczająca dużo przyczepności. Powinna być zatem dobra zabawa.

To prawdopodobnie najwęższy tor w kalendarzu, zatem poszerzenie samochodów musiało się tu najbardziej odbić na wyprzedzaniu?
Tak, wyprzedzenie tu kogoś jest wręcz niemożliwe. Mimo to bardzo lubię ten tor, bo stanowi on wyjątkowe wyzwanie. Kwalifikacje z udziałem obecnych aut i hipermiękkich opon powinny być spektakularne.

Co jest w tym obiekcie najtrudniejsze?
Cały tor jest bardzo trudny, a jazda tutaj to wspaniałe przeżycie. Bardzo podoba mi się sekcja przy basenie, gdzie jedzie się szybko, a bariery są bardzo blisko.

Jak charakterystyka tego toru wpłynie na wasze wyniki?
To będzie ciekawe, zobaczyć jak wypadamy na tle innych na tego typu obiekcie. Są tutaj bardzo wolne zakręty, wymagające dużego docisku aerodynamicznego. Sądzę, że możemy być tu mocni, ale zobaczymy.

Czyli zdobędziesz w niedzielę swoje pierwsze punkty w Monako?
Taki jest plan.

Strona 2

With two points already on his account after the first five races, Marcus Ericsson is having his best start to a Formula One season since 2015. The Swede is part of the re-energised Sauber team that has formed a partnership with Alfa Romeo and signed a sparkling talent in Charles Leclerc. Before the Monaco Grand Prix, he talked with ŚwiatWyścigów.pl’s Roksana Ćwik.

Polska wersja dostępna tutaj

First of all, I would like to ask about your fight with Carlos Sainz Jr during the Spanish Grand Prix.
Yeah, it was a nice hard wheel-to-wheel battle that lasted a few laps. It was nice that he couldn’t get past. We are friends with Carlos and it was cool that we could race this close without touching.

After a few races, what do you think of the team dynamics?
I think it’s good. It really feels like a fresh start and the first five races have been really positive. We’ve been scoring points with both cars, making progress and I think that the whole team is going in the right direction. With me and Charles, we had a good start to the season, with us fighting and working together.

Charles has told that you are pushing him to be a better driver. Is it working both ways?
I think so. Charles is obviously an extremely good driver and we are pushing each other to the maximum. He had a two strong weekends now, so I have to bounce back and be on top this time.

Do you think you can challenge the top midfield team in the relative future?
Yeah, I think we’ve taken good steps this year and we are a lot more competitive. We make improvements every weekend and I definitely feel that we are fighting in the midfield. Of course we need to keep pushing, but we are in the mix.

What new parts do you have for the start of the European season?
We didn’t have that many for the weekend in Barcelona but we’ve brought some more bits and pieces – the floor, brake ducts and stuff like that – for the recent test. We have confirmed that they bring more performance, so we will have them on the car in Monaco. Hopefully that will help us to be more competitive this weekend.

It is generally understood that you have a very complex car and needed some time to unlock the performance in it. How far are in you in this process?
We are learning all the time, but we have a good understanding of the car and its strengths and weaknesses. For sure the progress since testing has been quite steep and in that time we have brought new parts to develop the car.

Speaking at the test, you were hopeful that Alfa Romeo might step in with their technical knowledge. Did that happen?
I’m not sure what has happened in the factory on this subject but for sure we are making a strong connection between the two brands and that helps the team to grow. Alfa Romeo is very important for our future.

What do you think about the changes for the 2019 season?
From what I understood, it should allow us to follow each other much closer and for me that’s very positive. If it brings better racing, it would be a positive change for the Formula 1.

The hypersoft tyre will make its race debut here in Monaco and some drivers have already stated that it can still be a one-stop race.
With Pirelli there is usually only one pitstop and I think it will be the same this weekend. I am really looking forward to driving the hypersoft because I think the tyre is really good and will give a lot of grip. On this track it should be a lot of fun.

It is probably the narrowest track in the calendar, so the widening of the cars should had the most detrimental effect to the overtaking here.
Yes, it is almost impossible to overtake around here, but I still love driving here as it’s such a unique challenge. I think qualifying with these fast cars and the hypersoft tyre will be spectacular.

What is the most difficult part of the track?
The whole track is really difficult and it’s a fantastic experience to drive these cars around the streets here. I really enjoy the Swimming Pool section because it’s fast and the walls are pretty close.

How the unique characteristic of this track will affect your performance?
It will be interesting to see how do we compare to the others on this type of track. There are some very slow corners and you need downforce around here. I believe we can have a very strong weekend but we have to wait and see.

So, first Monaco points for you this weekend?
That’s the plan.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka