BMW pozostaje przy Z4 GTE

Reprezentujący BMW w Stanach Zjednoczonych zespół Team RLL, w przyszłym sezonie pozostanie przy modelach Z4 GTE. Możliwe, że pojazdy wystartują także w Le Mans 24h.

Zastępujące w tym roku wyścigowe M3 GT, małe i nieco kontrowersyjne Z4 GTE bardzo udanie wypadły w swoim pierwszym sezonie startów w Amerykańskiej Serii Le Mans. Zespół BMW Team RLL zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, ustępując jedynie fabrycznym Corvette – podobnie było w klasyfikacji kierowców, gdzie walczący w BMW Dirk Muller zajął drugie miejsce, pokonując tu nawet jedną z załóg amerykańskiego konkurenta. Zadowolony z tych wyników, szef działu wyścigów BMW Jens Marquardt poinformował, że w przyszłym sezonie BMW nadal opierać się będzie na wyścigowych Z4 – czym rozwiał wątpliwości co do pojawienia się nowego wyścigowego modelu tej matki, opartego o coupe M4.

Dwa Z4 GTE staną więc do walki także w nowej serii wyścigów w USA – United Sportscar Championship. Pojazdy należeć będą do kategorii GTLM, czyli odpowiednika europejskiej GT Endurance – a ta kategoria zapowiada się w przyszłym roku na niezwykle ciekawą. Prócz znanych już, fabrycznych Viperów oraz Ferrari 458 Italia, na torach w USA pojawią się mianowicie nowe fabryczne Corvette oparte o model C7 – a także kilka nowych Porsche 911 RSR, na czele z opartym na ekipie CORE Autosport, fabrycznym zespołem Porsche North America. W praktyce, BMW będzie więc tam miało bardzo mocnych konkurentów – co dla Niemców jest jednak celem, a nie powodem do zmartwień.

Wciąż nie wiadomo natomiast, czy BMW Z4 GTE pojawią się w przyszłorocznych Długodystansowych Mistrzostwach Świata – a nawet w czołowej odsłonie tej serii, czyli prestiżowym Le Mans 24h. Po raz ostatni, wyścigowe BMW startowało tam w roku 2011 – w 2012 nie pojawiło się mimo triumfu w ALMS i przez to automatycznej kwalifikacji do kultowej batalii na Circuit de la Sarthe. Problemem jest fakt, że odpowiedzialny za starty BMW w GT w Europie Team Schnitzer skupia się obecnie na walce BMW w niemieckiej serii DTM – w Le Mans marka pojawiłaby się więc raczej jako zespół BMW Team RLL, aniżeli BMW Motorsport, jak to było w latach ubiegłych. Możliwe jednak, że udany debiut w ALMS i sprawdzony już pojazd nakłonią niemieckiego producenta do powrotu do Le Mans – a być może zainteresują go nawet pełnym sezonem startów w FIA WEC.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze