Ocon sensacyjnie wygrywa Grand Prix Węgier (akt.)

Esteban Ocon odniósł nieoczekiwane zwycięstwo w chaotycznym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Węgier. W rywalizacji na początkowo deszczowym Hungaroringu pokonał on Sebastiana Vettela, który może zostać wykluczony za brak wymaganej ilości paliwa w zbiorniku. Tym samym podium uzupełnili Lewis Hamilton i Carlos Sainz Jr.

W trakcie niedzieli pogoda zmieniała się kilkukrotnie. Nad samym ranem przez Budapeszt przeszła ulewa, a opady pojawiły się również podczas wcześniejszego wyścigu Formuły 3. Później tor zdążył jednak przeschnąć, lecz na kilkanaście minut przed rozpoczęciem zmagań Formuły 1 pojawiła się kolejna deszczowa chmura, która sprawiła, że kierowcy musieli wystartować na oponach przejściowych. Temperatura toru była o 20 stopni niższa niż w piątek czy sobotę, co też miało ogromny wpływ na żywotność ogumienia i ogólne prowadzenie samochodu.

Ruszający z pole position Hamilton zaliczył pewny start i przewodził stawce na dojeździe do pierwszego zakrętu. Za jego plecami miał jednak miejsce prawdziwy chaos. Valtteri Bottas miał bardzo słaby początek i został wyprzedzony przez kilku kierowców, a następnie na hamowaniu do pierwszego zakrętu uderzył w tył samochodu Lando Norrisa. Następnie Norris uderzył w bok samochodu Maxa Verstappena, a Bottas zderzył się z drugim Red Bullem kierowanym przez Sergio Péreza. Jeszcze bardziej z tyłu miał miejsce efekt domino, w którym Lance Stroll uderzył w Charlesa Leclerca, który z kolei wpadł na Daniela Ricciardo.

Z powodu tych wszystkich incydentów na tym etapie udział w wyścigu zakończyli: Bottas, Leclerc, Stroll i Pérez. Później do tego grona dołączył także Norris, ponieważ mechanicy nie byli w stanie dokonać naprawy mocno zniszczonej podłogi po lewej stronie. Verstappen doznał uszkodzenia prawej sekcji bocznej w swoim samochodzie i zaliczył pit stop, po którym powrócił na tor na 13. miejscu. Na tor wyjechał najpierw samochód bezpieczeństwa, lecz z powodu mnóstwa odłamków wyścig został całkowicie przerwany czerwoną flagą.  

Po chaosie na starcie wyścigu Hamilton pozostał liderem. Na drugie miejsce awansował Ocon (start z P8), trzeci był Vettel (start z P10), na czwartej pozycji podążał Sainz (start z P15), piąty był Yuki Tsunoda (start z P16), a na szóste miejsce przesunął się Nicholas Latifi (start z P18). Czołową dziesiątkę wówczas uzupełniali Fernando Alonso (start z P9), George Russell (start z P17), Kimi Räikkönen (start z P13) oraz Mick Schumacher (start z P20).

Start nastąpił około pół godziny od przerwania wyścigu ponownie z pól startowych, a wówczas nad torem pojawiło się słońce, które szybko wysuszało tor. Mimo to, kierowcy pozostali na ogumieniu przejściowym na okrążenie wyjazdowe. To co się zdarzyło następnie, chyba absolutnie nikt się nie spodziewał. Spośród całej stawki, jedynie Hamilton udał się na pola startowe, a cała reszta zawodników zjechała do boksów po opony pośrednie.

Podczas restartu w alei serwisowej najszybciej na zmianie uporali się mechanicy Williamsa, dzięki czemu Russell awansował na drugie miejsce. Niestety dla Brytyjczyka, wyprzedzenie w alei było niedozwolone na tym etapie i na okrążeniu wyjazdowym musiał oddać uzyskane pozycje, spadając na siódme miejsce. Hamilton musiał zjechać na tym samym kółku również po pośrednie opony, przez co prowadzenie objął Ocon. Na drugie miejsce przesunął się Vettel, a jako trzeci jechał Latifi. Hamilton po swoim pit stopie bardzo szybko dojechał do jadącego przed nim Giovinazziego, jednak charakterystyka toru Hungaroring bardzo utrudniała pokonanie kierowcy Alfy Romeo, który chwilę po manewrze wyprzedzania otrzymał karę 10-sekundowego postoju za znaczące przekroczenie prędkości w alei serwisowej.

Ocon utrzymywał ponad sekundową przewagę nad Vettelem na następnych okrążeniach, a jednocześnie duet ten wypracował 10-sekundowy zapas nad Latifim, który wyraźnie spowalniał jadących za nim kierowców, choć utrzymywał trzecie miejsce. Na 14. kółku Verstappen, który jechał za Schumacherem, wyprzedził Niemca po agresywnym manewrze wyprzedzania między drugim a trzecim zakrętem, po którym awansował na 10. miejsce. Następnie z kierowcą Haasa uporali się także Pierre Gasly oraz Hamilton.

Kierowca Mercedesa przez kilka okrążeń starał się wyprzedzić Gasly’ego, lecz bezskutecznie. Z tego względu do gry weszła strategia, według której Brytyjczyk zjechał do boksów po twarde opony na 20. okrążeniu. Była to słuszna decyzja, ponieważ w ten sposób wyprzedził on zarówno Verstappena, jak i Ricciardo, którzy zameldowali się u swoich mechaników na kolejnym kółku. Russell, który zjechał dwa okrążenia później niż Hamilton, także wyjechał za mistrzem świata.

Spośród czołówki jako pierwszy na zmianę opon zjechał Latifi, lecz spadł on w tabeli za Tsunodę, który otrzymał twarde opony na poprzednim okrążeniu i awansował na szóste miejsce. Zjazd Latifiego do boksów uwolniło jednocześnie Sainza, który zaczął pogoń za wciąż prowadzącym duetem Ocon/Vettel. W międzyczasie Hamilton awansował już na siódme miejsce po wyprzedzeniu Schumachera i Latifiego, zaś Verstappen utknął na 12. pozycji, wciąż podążając za Ricciardo.

Hamilton przez kilka okrążeń podążał za Tsunodą, lecz na 32. okrążeniu wyprzedził Japończyka w dość spektakularny sposób po zewnętrznej czwartego zakrętu, a po pit stopie Gasly’ego awansował on na piąte miejsce. Na manewr reprezentanta Mercedesa szybko zareagowało Ferrari, ściągając na ostatni postój Sainza, który powrócił na tor z 3-sekundową przewagą. Nieco z tyłu stawki po dłuższym okresie Schumacher został wyprzedzony przez Russella, a następnie Ricciardo, Verstappena i Räikkönena.

Na 37. okrążeniu asa z rękawa postanowił wyciągnąć Aston Martin, który ściągnął Vettela w celu podcięcia Ocona. Na reakcję Alpine nie trzeba było długo czekać, który obsłużył Francuza na następnym okrążaniu i był w stanie zachować za swoimi plecami Niemca. Vettel miał znacznie lepiej rozgrzane opony, lecz w krytycznym momencie nie był w stanie wyprzedzić Ocona. Z kolei Alonso, który został tymczasowym liderem wyścigu, także zameldował się u mechaników, ale powrócił na tor dopiero na piątej pozycji, za Sainzem i Hamiltonem.

Vettel ponownie jechał blisko Ocona na kolejnych okrążeniach, lecz nie przynosiło to oczekiwanego dla niego efektu w postaci skutecznego manewru wyprzedzania. W podobnej sytuacji znalazł się Hamilton, który utknął za Sainzem. Z tego względu Mercedes postanowił ściągnąć swojego kierowcę na 48. okrążeniu, kiedy to otrzymał pośrednie opony w celu próby wywalczenia co najmniej podium. Powrócił on na piątej pozycji i zaczął co chwilę uzyskiwać najszybsze czasy okrążeń.

Strata Hamiltona do jadącego przed nim Alonso stopniała błyskawicznie, choć dojechać to jedno, a wyprzedzić to drugie, szczególnie kogoś pokroju Hiszpana. Na 55. okrążeniu Alonso popisał się fantastyczną obroną przed napierającym kierowcą Mercedesa wielokrotnie, działając zdecydowanie na korzyść Ocona, który przez cały czas utrzymywał za sobą Vettela.

Alonso robił co mógł, lecz na 6 okrążeń przed końcem został wyprzedzony w drugim zakręcie przez Hamiltona.

Kolejnym kierowcą na celowniku Hamiltona był Sainz, który już nie stawiał takiego oporu co Alonso, choć próbował wystosować kontratak na 4 kółka przed końcem. Po wyprzedzeniu zawodnika Ferrari w pierwszym zakręcie, Brytyjczyk przesunął się na trzecie miejsce, tracąc do jadącego przed nim Vettela 8 sekund.

Ostatecznie Ocon odniósł sensacyjne zwycięstwo i – podobnie jak Alpine – triumfował po raz pierwszy w Formule 1. Drugie miejsce zajął Vettel, dla którego jest to drugie podium w tym sezonie, a trzecią lokatę wywalczył Hamilton w wyścigu, w którym dokonał maksymalnego zmniejszenia szkody w mistrzostwach. Jako czwarty linię mety przekroczył Sainz, który w samej końcówce odpierał presję ze strony Alonso. Szósta i siódma lokata przypadła duetowi AlphaTauri – Gasly’emu i Tsunodzie, zaś pierwsze tegoroczne punkty dla Williamsa wywalczyli Latifi i Russell, którzy zajęli ósme i dziewiąte miejsce. Punktowaną dziesiątkę zamknął Verstappen.

Teraz Formuła 1 udaje się na zasłużone, miesięczne wakacje. Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu mistrzostw będzie Grand Prix Belgii, które odbędzie się w ostatni weekend sierpnia.

Aktualizacja

Podczas przeprowadzonej po wyścigu standardowej kontroli, delegat techniczny FIA nie był w stanie pobrać z samochodu Vettela wymaganego 1 litra paliwa próbki. Z tego względu Niemiec został zdyskwalifikowany z wyników wyścigu, lecz Aston Martin złożył chęć odwołania od tej decyzji, w wyniku czego na chwilę obecną Vettel pozostaje na drugiej pozycji do momentu wyjaśnienia sprawy przez FIA.

PNrKierowcaZespół Rezultat
131
Esteban Ocon
Alpine F1 Team70 okr.
244
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 2,736
355
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 15,018
414
Fernando Alonso
Alpine F1 Team+ 15,651
510
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri Honda+ 1:03,614
622
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri Honda+ 1:15,803
76
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 1:17,910
863
George Russell
Williams Racing+ 1:19,094
933
Max Verstappen
Red Bull Racing Honda+ 1:20,244
107
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing Orlen+ 1 okr.
113
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team+ 1 okr.
1247
Mick Schumacher
Uralkali Haas F1 Team+ 1 okr.
1399
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing Orlen+ 1 okr.
NSK9
Nikita Mazepin
Uralkali Haas F1 Team
NSK4
Lando Norris
McLaren F1 Team
NSK77
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas F1 Team
NSK11
Sergio Pérez
Red Bull Racing Honda
NSK16
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari
NSK18
Lance Stroll
Aston Martin Cognizant F1 Team
DSK5
Sebastian Vettel
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 1,859

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league