Hamilton wygrywa na Interlagos po zaciętej walce z Verstappenem

Lewis Hamilton zwyciężył w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix São Paulo na torze Interlagos, pokonując w bezpośrednim pojedynku swojego głównego rywala w mistrzostwach – Maxa Verstappena. Podium uzupełnił Valtteri Bottas.

W porównaniu do poprzedniej części weekendu, warunki były znacznie cieplejsze, a nad torem świeciło słońce. Temperatura powietrza wynosiła 23°C, zaś asfalt był rozgrzany aż do 55°C – najwięcej od początku zmagań w Brazylii. W tej sytuacji dobór opon był raczej formalnością, choć Pirelli zapowiadało dwa pit stopy. Dzięki alternatywnej formie weekendu, wszyscy kierowcy mieli dowolność w wyborze. Zróżnicowania jednak nie było – jedynie Yuki Tsunoda zdecydował się na miękkie opony, a pozostali na pośrednie ogumienie.

Na starcie Max Verstappen wyprzedził mającego pole position Valtteriego Bottasa i objął prowadzenie. Fin stracił nieco kontrolę nad samochodem w czwartym zakręcie, co skutecznie wykorzystał Sergio Pérez, który awansował na drugą lokatę. Jeszcze w pierwszym zakręcie doszło do kontaktu między Lando Norrisem a Carlosem Sainzem Jr, w wyniku czego kierowca McLarena doznał przebicia opony i musiał zaliczyć nadprogramowy pit stop.

Z kolei Lewis Hamilton, który startował z 10. pola, po dwóch okrążeniach przebił się na szóstą lokatę. Na następnych dwóch okrążeniach pokonał duet Ferrari i jechał już na czwartej pozycji. Piąte okrążenie to polecenie zespołowe w wykonaniu Mercedesa – Bottas przepuścił Hamiltona, który w ten sposób ruszył w pogoń za prowadzącym duetem Red Bull Racing, do którego tracił 3,5 sekundy.

Na szóstym okrążeniu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. W pierwszym zakręcie doszło do kolizji między Lancem Strollem a Yukim Tsunodą, w wyniku którego samochód AlphaTauri mocno ucierpiał i stracił przednie skrzydło – Aston Martin doznał z kolei uszkodzeń lewej bocznej sekcji. Za spowodowanie kolizji Tsunoda otrzymał karę doliczenia 10 sekund.

Po oczyszczeniu toru, rywalizację wznowiono na początku 10. okrążenia. Verstappen wyczekał do możliwie ostatniego momentu z przyspieszeniem, aby uniemożliwić Mercedesowi złapanie się w cień aerodynamiczny Red Bulli. Ta strategia się popłaciła, ponieważ nie doszło do zmian pozycji na okrążeniu restartowym.

W międzyczasie z tyłu stawki w pierwszym zakręcie doszło do kolejnego kontaktu, tym razem między Mickiem Schumacherem a Kimim Räikkönenem, z powodu którego doszło do sporych uszkodzeń w samochodzie Haasa, w tym utraty przedniego skrzydła w drugim sektorze, jak również uszkodzeń podłogi. Ze względu na elementy znajdujące się na torze dyrekcja wyścigu zdecydowała się na wykorzystanie wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

Rywalizacja została wznowiona na 14. okrążeniu. Podczas niego widać było, że Pérez dość wyraźnie ruszył wcześniej, choć finalnie okazało się, że wszystko było w porządku. Wkrótce Hamilton otrzymał możliwość korzystania z systemu DRS i na początku 18. okrążenia wyprzedził Péreza, choć Meksykanin szybko zrewanżował się na dojeździe do czwartego zakrętu. Kierowca Mercedesa powtórzył manewr na następnym kółku, lecz tym razem był w stanie się utrzymać i awansował na drugie miejsce.

W środku stawki również trwała walka o punktowane pozycje. Sebastian Vettel wyprzedził Daniela Ricciardo i na moment awansował na ósme miejsce, lecz Australijczyk zrewanżował się 4-krotnemu mistrzowi świata. Poza czołową dziesiątką Norris po pechowym starcie jechał już na 14. miejscu, zaś Fernando Alonso wyprzedził Strolla i zajmował 11. lokatę.

Wkrótce pośrednie opony, w które wyposażona była większość stawki, zaczęły dawać o sobie poważnie znać. Na 26. okrążeniu Mercedes zdecydował się na podcięcie, ściągając Hamiltona po twarde ogumienie. Red Bull zareagował natychmiast, a Verstappen powrócił przed Hamiltona, lecz po tej serii postojów różnica między nimi zmalała o 2 sekundy.

Mercedes zdecydował się rozdzielić postoje swoich kierowców, przez co Bottas pozostał na torze. Fin wykorzystał wirtualny samochód bezpieczeństwa na 30. okrążeniu, spowodowany wypadnięciem elementu aerodynamicznego z samochodu Strolla na prostej startowej, dzięki czemu mógł zaliczyć tani postój, na którym zaoszczędził mnóstwo czasu i tym samym wyprzedził Péreza, awansując na trzecie miejsce.

Przez następne okrążenia Hamilton trzymał się Verstappena na dystansie nieco ponad 1 sekundy. Dość zaskakująco Red Bull ściągnął Verstappena na 41. okrążeniu, gdzie kierowca ponownie otrzymał opony twarde. Tym razem Hamilton pozostał na torze, nie mogąc liczyć na korzyść wynikającą z podcięcia. Mercedes za to postanowił zmienić ponownie opony u Bottasa, lecz Fin poddawał w wątpliwość zasadność takiej strategii – wyjechał on na tor na piątej pozycji, za Leclerkiem, z którym jednak szybko się uporał.

Na 44. okrążeniu Hamilton po raz drugi odwiedził swoich mechaników, gdzie także otrzymał twarde opony. Brytyjczyk, podobnie jak Bottas, także nie zgodził się z tą decyzją, dodając również, że chciał opony pośrednie. Wyjechał na tor za Verstappenem, lecz bardzo szybko zniwelował stratę do swojego głównego rywala w mistrzostwach.

4 okrążenia później Hamilton już bardzo mocno atakował Verstappena, a w czwartym zakręcie Holender nieco wypchnął reprezentanta Mercedesa, blokując manewr wyprzedzania. Sędziowie jednak stwierdzili, że ten incydent nie wymagał oceny pod kątem kary, przez co Hamilton musiał wyprzedził reprezentanta Red Bulla na torze, aby odnieść zwycięstwo. W międzyczasie z wyścigu wycofali się Stroll oraz Ricciardo z powodu problemów technicznych w ich samochodach.

Na kolejnych okrążeniach Hamilton przez cały czas jechał blisko Verstappena, a kolejny atak na dojeździe do czwartego zakrętu wyprowadził na 58. okrążeniu – tym razem Verstappen w czysty sposób obronił prowadzenie. Na następnym kółku Brytyjczyk bardzo mocno zbliżył się do Holendra na prostej startowej, wymuszając inną linię jazdy, dzięki czemu miał ułatwione zadanie na prostej do dojeździe do czwartego zakrętu – tam wyszedł na pozycję lidera i dość szybko odskoczył od Verstappena na ponad 2 sekundy.

Od tego czasu na torze zrobiło się już relatywnie spokojnie, a Hamilton stale powiększał przewagę. Jedyną bronią Red Bulla była próba zabrania Brytyjczykowi punktu za najszybsze okrążenie, ściągając Péreza do boksów po miękkie opony na samą końcówkę. Meksykanin wykonał swoje zadanie.

Do końca zmagań Hamilton już tylko powiększał przewagę i odniósł zdecydowane zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Verstappen, który pozostał liderem klasyfikacji sezonu, mając przewagę 14 punktów nad Brytyjczykiem, a na najniższym stopniu podium stanął Bottas. Czwartą lokatę wywalczył Pérez, piąta i szósta lokata przypadła duetowi Ferrari – Leclercowi i Sainzowi, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Pierre Gasly, Fernando Alonso, Esteban Ocon oraz Lando Norris.

Do końca sezonu pozostały trzy wyścigi. Już za tydzień odbędzie się nocna runda Grand Prix Kataru na torze Losail International Circuit.

PNrKierowcaZespół Rezultat
144
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team71 okr.
233
Max Verstappen
Red Bull Racing Honda+ 10,496
377
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 13,576
411
Sergio Pérez
Red Bull Racing Honda+ 39,940
516
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 49,517
655
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 51,820
710
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri Honda+ 1 okr.
831
Esteban Ocon
Alpine F1 Team+ 1 okr.
914
Fernando Alonso
Alpine F1 Team+ 1 okr.
104
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1 okr.
115
Sebastian Vettel
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 1 okr.
127
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing Orlen+ 1 okr.
1363
George Russell
Williams Racing+ 1 okr.
1499
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing Orlen+ 1 okr.
1522
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri Honda+ 1 okr.
166
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 1 okr.
179
Nikita Mazepin
Uralkali Haas F1 Team+ 2 okr.
1847
Mick Schumacher
Uralkali Haas F1 Team+ 2 okr.
NSK3
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team
NSK18
Lance Stroll
Aston Martin Cognizant F1 Team
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze