Hamilton wygrywa, chaos i kontrowersje w GP Arabii Saudyjskiej

Lewis Hamilton zwyciężył w inauguracyjnym wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Arabii Saudyjskiej, który był przepełniony chaosem i zwrotami akcji. Drugie miejsce zajął Max Verstappen, który był sprawcą kilku kontrowersji na torze w Dżuddzie, a na najniższym stopniu podium stanął Valtteri Bottas, który na samej mecie pokonał Estebana Ocona.

Start zmagań na ulicznym torze Jeddah Corniche Circuit był spokojny. Ruszający z pole position Hamilton nie miał większych problemów i przewodził stawce na pierwszym okrążeniu Za jego plecami utrzymał się jego zespołowy kolega z Mercedesa, Bottas, a jako trzeci podążał Verstappen. Za nimi doszło do pojedynku między Sergio Pérezem a Charlesem Leclerkiem, jednak kierowca Ferrari był w stanie zachować czwarta lokatę. Z kolei między Oconem a Yuki Tsunodą doszło do kontaktu na dojeździe do pierwszego zakrętu, lecz obyło się bez większych konsekwencji, a nieco dalej Lance Stroll wdał się w pojedynek z Georgem Russellem, co kosztowało kierowcę Williamsa spadek o kilka pozycji.

Już po pierwszych kilku okrążeniach czołowa trójka wyrobiła sobie kilkusekundową przewagę nad resztą stawki, za to różnice między najlepszymi kierowcami wynosiły nieco ponad sekundę. Oznaczało to, że mimo jazdy blisko siebie, zarówno Bottas jak i Verstappen nie byli w stanie skorzystać z systemu DRS. Nieco inaczej prezentowała się sytuacja w okolicach pierwszej dziesiątki. Antonio Giovinazzi oraz Carlos Sainz Jr wyprzedzili na odstępie dwóch okrążeń Fernando Alonso, awansując na 10. i 11. miejsce, zaś Daniel Ricciardo bez większych problemów uporał się z Pierrem Gaslym i przesunął się na ósmą lokatę.

Pierwszy samochód bezpieczeństwa wyjechał na 10. okrążeniu Mick Schumacher utracił kontrolę nad swoim Haassem w szybkim zakręcie 22, gdzie w piątek sporą kraksę zaliczył Charles Leclerc, a następnie z równie dużym impetem uderzył w bariery. Na szczęście Mickowi nic się nie stało i o własnych siłach opuścił samochód.

Sporo kierowców wykorzystało okres neutralizacji, aby wymienić opony pośrednie na twarde. Wśród nich był duet Mercedesa, jednak tutaj doszło do interesującej sytuacji: jako że Mercedes chciał obsłużyć od razu obu zawodników, Bottas celowo zwolnił, aby zrobić sobie miejsce na torze i nie utknąć w alei serwisowej za Hamiltonem. ZA TO KARA?!!! Red Bull z kolei ściągnął Sergio Péreza, ale utrzymał Verstappena na torze, który w ten sposób objął prowadzenie.

Po przejechaniu kilku okrążeń za samochodem bezpieczeństwa dyrekcja wyścigu zdecydowała się przerwać wyścig czerwoną flagą. Była to idealna sytuacja dla Verstappena, który w czasie tej przerwy mógł otrzymać nowy komplet opon twardych i powrócić do wyścigu na prowadzeniu. Sytuacja zadziałała też na korzyść kilku innych kierowców: Ocon awansował na czwarte, zaś Ricciardo na piąte miejsce. Leclerc, który postanowił wymienić opony przy zielonej fladze, spadł na szóstą lokatę.

Kilkanaście minut później wyścig został wznowiony przy pomocy restartu z pozycji stojącej, a do końca zostało 36 okrążeń. Po zgaśnięciu czerwonych świateł ruszający z drugiego pola Hamilton objął prowadzenie na dojeździe do pierwszego zakrętu, jednak Verstappen pojechał po zewnętrznej, a następnie ściął tę sekcję, powracając na pierwsze miejsce. Zamieszanie między nimi wykorzystał Ocon, który przemknął obok Hamiltona i awansował na drugie miejsce, zaś na czwartą lokatę przesunął się Ricciardo kosztem Bottasa, który także ściął pierwszy zakręt.

Bardzo szybko wyścig jednak musiał zostać przerwany po raz drugi. Nieco z tyłu stawki na wyjeździe z drugiego zakrętu doszło do kolizji między Leclerkiem i Pérezem, który obrócił się i uderzył w bariery. Spowodowało to w tej części toru chaos, w wyniku którego Nikita Mazepin uderzył z impetem w tył samochodu George’a Russella i dla nich, podobnie jak dla Péreza, także był to koniec wyścigu.

Konsekwencją tego, co wydarzyło się w pierwszym zakręcie, była interwencja dyrektora wyścigowego FIA, Michaela Masiego oraz sędziów. Zgodnie z ustaleniami, Verstappen musiał oddać pozycję Hamiltonowi, a jako że Hamilton spadł na trzecie miejsce, z pierwszego pola ruszał Ocon – podobnie jak poprzednio, restart nastąpił z pól startowych.

Tym razem po zgaśnięciu czerwonych świateł to Verstappen popisał się lepszym startem. Holender objął wewnętrzną linię na dojeździe do pierwszego zakrętu, pokrywając zarówno Ocona, jak i Hamiltona, ponownie wracając na prowadzenie w wyścigu. Dodatkowo w pierwszym zakręcie doszło do minimalnego kontaktu między tymi kierowcami, lecz bez konsekwencji. Jeszcze na tym samym okrążeniu Hamilton bezproblemowo uporał się z Oconem na prostej startowej i ruszył w pogoń za Verstappenem. Duet ten jechał blisko siebie na kolejnych okrążeniach, lecz nie na tyle blisko, aby możliwe było przeprowadzenie manewru wyprzedzania.

Na 22. okrążeniu w wyścigu pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa. W drugim zakręcie doszło do kolizji między Sebastianem Vettelem a Yukim Tsunodą, w wyniku którego Japończyk stracił przednie skrzydło i musiał zaliczyć nieplanowany postój w boksach. Za spowodowanie kolizji kierowca AlphaTauri otrzymał karę doliczenia pięciu sekund.

Rywalizacja została szybko wznowiona, jednak nawet podczas niej nie brakowało akcji. Fernando Alonso stracił panowanie nad swoim Alpine, jednak w nic nie uderzył i powrócił do wyścigu na końcu stawki. Wkrótce jednak pojawił się drugi wirtualny samochód bezpieczeństwa. Tym razem Vettel był uwikłany w pojedynek z Kimim Räikkönenem, między którymi doszło do kolizji. Pomimo powrotu do zielonej flagi, niecały tor został wyprzątnięty z odłamków znajdujących się w różnych częściach toru i na 29. kółku ponownie podjęto decyzję o skorzystaniu z VSC.

Po dłuższej przerwie wyścig wznowiono na 33. okrążeniu, choć 2 kółka później ponownie wprowadzono zasady VSC i ponownie z powodu odłamków znajdujących się na torze, lecz tylko na chwilę.

Tym razem przy wznowieniu Hamilton znalazł się bardzo blisko Verstappena i spróbował zaatakować Holendra w pierwszym zakręcie. Kierowca Red Bulla nie zamierzał jednak oddać pozycji i ściął tę sekcję. Dość szybko został on poproszony o oddanie pozycji, co próbował uczynić na prostej startowej. Hamilton jednak uderzył w swojego rywala, uszkadzając swoje przednie skrzydło.

Początkowo mimo instrukcji przepuszczenia Hamiltona Verstappen pozostawał na pierwszym miejscu, lecz wkrótce przepuścił kierowcę Mercedesa na hamowaniu do ostatniego zakrętu, ale natychmiast ją odzyskał, wyprzedzając rywala. Dyrekcja wyścigu nie była zadowolona z tego manewru i nakazała ponowne oddanie pozycji, ale w międzyczasie sędziowie nałożyli na Verstappena karę doliczenia pięciu sekund za wcześniejsze ścięcie pierwszego zakrętu.

Po tym manewrze Hamilton bardzo szybko wypracował sobie kilkusekundową przewagę nad Verstappenem i odniósł zwycięstwo. Ze względu na drugie miejsce Verstappena, duet ten wkroczy w ostatni wyścig mając identyczną liczbę punktów. Trzecie miejsce zajął Bottas, który dosłownie na linii mety wyprzedził Ocona. Piąty był Ricciardo, szósta lokata przypadła Pierre Gasly’emu, a czołową dziesiątkę zamknęli Carlos Sainz Jr, Leclerc, Antonio Giovinazzi oraz Lando Norris.

Ostatni wyścig sezonu Formuły 1 odbędzie się już za tydzień, 12 grudnia, gdy kierowcy staną na starcie Grand Prix Abu Zabi. Dopiero tam poznamy nazwisko tegorocznego mistrza świata F1 wśród kierowców, podobnie jak zespół, który zgarnie tytuł mistrza konstruktorów.

Aktualizacja

Po wyścigu Verstappen został ukarany doliczeniem 10. sekund, ponieważ to Holender został uznany winnym kolizji z Hamiltonem. Kara ta nie wpływa jednak na pozycję końcową kierowcy Red Bulla.

PNrKierowcaZespół Rezultat
144
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team50 okr.
233
Max Verstappen
Red Bull Racing Honda+ 21,825
377
Valtteri Bottas
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 27,531
431
Esteban Ocon
Alpine F1 Team+ 27,633
53
Daniel Ricciardo
McLaren F1 Team+ 40,121
610
Pierre Gasly
Scuderia AlphaTauri Honda+ 41,613
716
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 44,475
855
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari Mission Winnow+ 46,606
999
Antonio Giovinazzi
Alfa Romeo Racing Orlen+ 58,505
104
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 1:01,358
1118
Lance Stroll
Aston Martin Cognizant F1 Team+ 1:17,212
126
Nicholas Latifi
Williams Racing+ 1:23,249
1314
Fernando Alonso
Alpine F1 Team+ 1 okr.
1422
Yuki Tsunoda
Scuderia AlphaTauri Honda+ 1 okr.
157
Kimi Räikkönen
Alfa Romeo Racing Orlen+ 1 okr.
NSK5
Sebastian Vettel
Aston Martin Cognizant F1 Team
NSK11
Sergio Pérez
Red Bull Racing Honda
NSK63
George Russell
Williams Racing
NSK9
Nikita Mazepin
Uralkali Haas F1 Team
NSK47
Mick Schumacher
Uralkali Haas F1 Team
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze