Drugi rok z rzędu, Max Verstappen stanął na podium Grand Prix Singapuru Formuły 1. Reprezentant zespołu Red Bull Racing dzięki udanej strategii przeskoczył startującego przed nim Lewisa Hamiltona i przyjechał na metę jedynie za dwójką kierowców Ferrari.

„Samochód był nieco lepszy niż w sobotę” – powiedział Holender. „W wyścigu mogłem utrzymać się za liderami i nie odjeżdżali mi zbytnio, ale nie miałem szansy na atak. Na początku wyścigu wszyscy dbali o opony, więc jechałem bardzo powoli. Myślę, że zjechaliśmy w dobrym momencie i udało nam się «podciąć» Lewisa. Od tamtej pory musiałem jedynie uważać na restartach, ale wszystko zrobiliśmy całkiem nieźle i po problemach z kwalifikacji dobrze jest być na podium”.

Po ostatnim restarcie, Verstappen musiał walczyć o utrzymanie za sobą mającego świeższe opony Hamiltona: „Cisnąłem mocno, bo moje opony zaczęły tracić przyczepność. Na cztery okrążenia przed metą zaczął się szybko zbliżać i musiałem za każdym razem dobrze wyjść z najważniejszych zakrętów, gdzie wiedziałem, że będzie szybki. Skupiłem się na tym i udało się”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race