Sebastian Vettel został najskuteczniejszym kierowcą na ulicach Singapuru, wygrywając uliczny wyścig Formuły 1 po raz piąty w swojej karierze. Dzięki lepszej strategii, Niemiec przeskoczył startujących przed nim Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca.

„Cieszę się! To była dobra noc” – powiedział kierowca Ferrari, dla którego to pierwszy tegoroczny triumf. „Wiedziałem, że nasza pozycja startowa nie ułatwi nam życia, więc cisnąłem od samego początku. Trzymałem się bardzo blisko Lewisa, ale nie mogłem go wyprzedzić. Początek wyścigu jest tutaj zwykle powolny i spodziewałem się, że Charles nie będzie szarżować. Tak właśnie było i starałem się pozostać jak najbliżej za liderami, dbając jednocześnie o opony, żeby móc przyspieszyć razem z nimi”.

„Jeszcze przed startem wiedziałem, że po pit-stopie będę mógł coś zrobić w tym wyścigu. Zostałem wezwany bardzo późno, zaledwie jeden zakręt przed zjazdem. Na okrążeniu wyjazdowym pojechałem najszybciej jak mogłem. Byłem zaskoczony, że Lewis nie zjechał na kolejnym kółku, jak i tego, że jeszcze przez jakiś czas miał dobre tempo. Musieliśmy wyjechać przed nich i gdy to się udało, starałem się przebić przez stawkę i wyrobić sobie przewagę, która pozwoli mi kontrolować wyścig, co popsuł samochód bezpieczeństwa. Jestem pełen emocji i bardzo szczęśliwy z tego, jak przebiegła ta noc”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race