Po piątkowych treningach przed Grand Prix Japonii Charles Leclerc przyznał, że jest nieco zaniepokojony słabym tempem Ferrari.

Kierowca Ferrari powiedział, że przeciętne osiągi jego zespołu są „mała niespodzianką” zważywszy na to, jak dobrze prezentowało się Ferrari w ostatnich czterech weekendach Grand Prix. Duet kierowców zespołu z Maranello wyraźnie odstawał od swoim kolegów z ekipy Mercedesa, którzy zdominowali obydwa piątkowe treningi.

Leclerc zapytany o to, czy udało się zrealizować program piątkowych jazd odpowiedział: „Nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale staraliśmy się jak najlepiej wykorzystać dzień na torze, co było najważniejsze”.

„Wydaje mi się, że brakuje nam tempa na początku weekendu, a to trochę zaskakujące ze względu na to, że w ostatnich czterech wyścigach byliśmy bardzo mocni. Spodziewaliśmy się, że tutaj również możemy być silni, ale jest nieco gorzej. Będziemy pracować nad tym, aby jak najlepiej przygotować się do kwalifikacji. Balans samochodu nie jest zły, ale zwyczajnie brakuje nam prędkości. Może być ciężko złapać Mercedesa”.

Podobnego zdania odnośnie tempa Ferrari jest drugi kierowca zespołu Sebastian Vettel: „Nie było tak źle, jak mogłoby się wydawać” – powiedział Niemiec. „Generalnie było w porządku, ale nie mamy wystarczającego tempa. Myślę, że Mercedes był w komfortowej sytuacji od samego rana, więc nie dziwi to, że w drugim treningu ponownie okazali się najszybsi”.

„Mamy trochę miejsca na poprawę, a to nie była też idealna sesja, może wykorzystanie potencjału opon nie było takie, jak tego oczekiwaliśmy. Postaramy się jutro wszystko przeanalizować i zobaczymy czy coś uda się coś więcej wykrzesać. Efekty poznamy w niedzielę”.

Źródło: crash.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race