Bottas: Jestem rozczarowany

Przed rozpoczęciem kwalifikacji eksperci wskazywali Valtteriego Bottasa jako najbardziej prawdopodobnego zdobywcę pole position do Grand Prix Toskanii Formuły 1. Fin miał świetne tempo podczas sesji treningowych i wydawał się niezwykle pewny siebie. 

Po pierwszych przejazdach w Q3 Lewis Hamilton miał przewagę 0,059 sekundy nad Bottasem., Wydawało się, że Fin będzie miał jeszcze szanse na zmianę kolejności na starcie. Wszystko szło zgodnie z planem do momentu, gdy Esteban Ocon wyjechał zbyt szeroko z zakrętu nr 5 i wylądował w żwirze. Pojawiły się żółte flagi w pierwszym sektorze i Bottas zmuszony był zwolnić i jednocześnie pogodzić się z drugim miejscem. 

„Jestem rozczarowany tym wynikiem, szczególnie przy tak małej różnicy między mną a Lewisem. Żółte flagi popsuły mi kwalifikacje. Czułem, że na drugim okrążeniu mogę nadrobić sporo czasu i tylko czekałem na okazję by złożyć idealny przejazd” – powiedział Valtteri Bottas. 

„Przyjeżdżając na ten tor byliśmy przekonani, że wyprzedzanie nie będzie możliwe. Po treningach zauważyliśmy, że w niektórych zakrętach jest kilka szybkich linii. Liczę, że będę mógł jutro powalczyć z Lewisem. Dojazd do pierwszego zakrętu jest dość długi, kto wie co się wydarzy”.

Z neutralnego punktu widzenia pozostaje liczyć, że to co mówi Valtteri Bottas jest prawdą i w wyścigu zobaczymy kilka manewrów wyprzedzania. O wszystkim przekonamy się w niedzielę o 15:10. 

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Daimler

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league