Räikkönen: To stało się tak szybko

Kimi Räikkönen nie ukończył niedzielnego Grand Prix Austrii Formuły 1 na torze Red Bull Ring. W samej końcówce wyścigu Fin zderzył się z Sebastianem Vettel i obaj kierowcy wylądowali w żwirze.

Kierowca Alfy Romeo nie zaliczy drugiego pobytu w Austrii do udanych. Będący na dwunastym miejscu Räikkönen próbował się bronić przed atakującym go kierowcą Aston Martina i kiedy zbliżali się do 5. zakrętu doszło do niespodziewanego i dziwnego kontaktu pomiędzy kierowcami. Obaj wypadli na żwirowe pobocze, co wywołało pojawienie się podwójnych żółtych flag.

„Muszę to zobaczyć. To działo się tak szybko. Opony się zetknęły i poszliśmy [w żwir]. Nie zmieniło to jednak końcowego rezultatu. Nie zdobyliśmy punktów, więc po tej stronie wszystko jest nie tak” – powiedział Fin. „To był wyścig, gdzie samochód spisywał się nieźle, ale po prostu zabrakło nam trochę szczęścia, aby znaleźć się w pierwszej dziesiątce. Na starcie miałem opony twarde, a potem założyliśmy pośrednie i dzięki temu byliśmy w stanie dogonić kierowców, którzy walczyli przed nami o dziesiąte miejsce. Alonso wyprzedził Russela, ja byłem tuż za nim i potem doszło do kontaktu pomiędzy mną, a Vettelem”.

Räikkönen za swoje przewinienie otrzymał karę drive-through, która nie zmieniła jednak kolejności na mecie.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league