Wolff: Myślę, że był to faul taktyczny

Incydent, który miał miejsce w trakcie wyścigu o Grand Prix Włoch, bez wątpienia sprawi, że walka o mistrzostwo świata kierowców stanie się jeszcze ostrzejsza. Co więcej będzie on swoistą pożywką dla pewnego rodzaju medialnej „wojny”, jaka toczy się od dłuższego czasu pomiędzy zespołami Red Bulla i Mercedesa.

Z tego, więc względu, nie musieliśmy długo czekać na opinię Toto Wolffa na temat incydentu: „Sędziowie zadecydują o tym, kto ponosi winę za kolizję, tak jak to miało miejsce w przeszłości. Myślę, że był to faul taktyczny. On prawdopodobnie wiedział, że jeśli Lewis utrzyma się przed nim, to może wygrać wyścig. Nie wyglądało na to, żeby Max znajdował się w pewnym momencie przed nim”.

Co więcej, szef zespołu Mercedesa porównał incydent z pierwszego okrążenia do kolizji, jaka miała miejsce w późniejszej części wyścigu: „Kiedy porównasz to do incydentu, który miał miejsce na czwartym zakręcie podczas pierwszego okrążenia, to widać, że nie było tam miejsca i Verstappen wypchnął Lewisa z toru. Ale ostatecznie sędziowie wydali werdykt i to respektuję. Nie chcę postępować tak, jak to mają w zwyczaju niektóre osoby z innych ekip. W tamtym momencie Max był po wewnętrznej i wjechał prosto na krawężnik, co spowodowało, iż jego bolid znalazł się w powietrzu, po czym wylądował on na bolidzie Lewisa”.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze