Leclerc: Pojedynki z Verstappenem są w tym roku mniej agresywne

Charles Leclerc uważa, że potyczki na torze z Maxem Verstappenem wydają się być mniej agresywne niż w poprzednich sezonach, jednak podkreślił, że może to być zasługa dojrzewania i wykorzystania zebranego doświadczenia przez obu kierowców.

Verstappen miał w tym roku okazję już do kilku bezpośrednich walk z Leclerkiem. Na niektórych torach lepszym tempem dysponował kierowca Red Bulla, a na innych, jak chociażby ostatnio na Red Bull Ringu, to zawodnik Scuderii miał przewagę, wyprzedzając swojego głównego rywala aż trzykrotnie. Leclerc jest zdania, że choć pojedynków z Verstappenem jest sporo, wszystkie są prowadzone w sposób bardzo rozsądny i rozważny.

„Uwielbiam walkę z Maxem. Znamy się od bardzo dawna i zawsze ścigamy się na granicy” – powiedział Leclerc. „Można się spierać, że pod względem walki między nami ten rok jest trochę mniej agresywny niż normalnie, ale przez te lata rozwinęliśmy się, rozumiemy swoje słabości. Znamy się bardzo dobrze i to właśnie czyni to ekscytującym. Oprócz tego, jest też dużo szacunku”.

Leclerc, który w Austrii wygrał pierwszy wyścig w F1 od kwietnia, dodał również, że Ferrari przez cały czas rozwija samochód i stara się regularnie wprowadzać pakiety poprawek, nawet jeśli wyniki nie do końca to odzwierciedlają.

„W samochodzie [od ostatniej wygranej] sporo się zmieniło. Otrzymaliśmy pakiet ulepszeń w Barcelonie, a następnie na Silverstone. Za każdym razem były to trafione zmiany i wszystko szło w dobrym kierunku. Moim zdaniem tempo już od Australii było bardzo dobre. Poza Miami, gdzie trochę traciliśmy wobec Red Bulla, ostatnie pięć wyścigów było bardzo mocnych, tylko nie mogliśmy tego spiąć w całość. Dobrze jednak, że w końcu mam za sobą normalny wyścig”.

Źródło: racer.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze