Marcus Armstrong odniósł zwycięstwo w niedzielnym wyścigu Formuły 3 na belgijskim torze Spa-Francorchamps. Drugie miejsce zajął Yuki Tsunoda, a na najniższym stopniu podium stanął Robert Shwartzman.

Niedzielne zmagania F3 w Spa poprzedziła minuta ciszy ku czci Anthoine’a Huberta, który zmarł po wypadku, do którego doszło wczoraj na początku wyścigu głównego Formuły 2. Sprinterski wyścig bezpośredniego przedsionka F1 został z oczywistych powodów odwołany, zaś zmagania F3 przesunięto z godziny 9:45 na 11:00. Pogoda była znacząco inna co widzieliśmy wczoraj. Nad torem Spa unosiły się dosyć ciemne chmury, temperatura powietrza wynosiła tylko 16°C, zaś temperatura nawierzchni – 25°C. Dodatkowo poinformowano o 60-procentowej szansie na pojawienie się opadów w czasie rywalizacji.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł na prostej startowej ruszający z pole position Armstrong zaliczył dobry start i po wyjeździe z pierwszego zakrętu miał sporą przewagę nad resztą stawki. Na drugie miejsce awansował z kolei Tsunoda, który przesunął się z trzeciej pozycji, zaś Leonardo Pulcini, który ustawił swój samochód na drugim polu, spadł na piątą lokatę. Jeszcze na pierwszym okrążeniu w szykanie Bus Stop Lian Lawson obrócił swój samochód po kolizji z innym kierowcą. Na kolejnym kółku Niko Kari zaparkował swój pojazd na poboczu i odpadł z rywalizacji, zaś Giorgio Carrara musiał zjechać na zmianę opon z przebiciem prawej tylnej opony.

Na czwartym okrążeniu w szybkim zakręcie Blanchimont w bariery uderzył Simo Laaksonen, przy którym natychmiast pojawiły się służby medyczne. Z powodu tego wypadku na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, który zneutralizował stawkę, a w tym samym momencie pojawiły się opady deszczu. Powtórki pokazały, że Fin walczył o pozycję z Alexandrem Peronim, jednak między nimi doszło najprawdopodobniej do niewielkiego kontaktu, w wyniku czego Laaksonen stracił panowanie nad samochodem i wypadł z toru. Niedługo później potwierdzono, że z kierowcą jest wszystko w porządku, jednak został on zabrany do centrum medycznego na dalsze badania. Zadaniem porządkowych było następnie naprawienie bariery po tym incydencie, lecz niedługo później zawodnicy mogli znów ze sobą walczyć.

Rywalizacja została wznowiona na początku 9. okrążenia. Armstrong nie miał problemów z obroną pierwszej lokaty i nadal przewodził stawce. Z kolei nieco w dalszej części stawki kandydat do zdobycia tytułu Juri Vips stracił przednie skrzydło po kontakcie z Maxem Fewtrellem w szykanie Bus Stop. W boksach zameldowali się także Jake Hughes oraz Delvin DeFrancesco, jednak dla nich był to koniec wyścigu, ponieważ uszkodzenia w ich pojazdach okazały się być zbyt duże.

Na 14. okrążeniu Lundgaard, który zaczął czuć oddech na plecach ze strony Schwartzmana, zaczął naciskać na jadącego przed nim Tsunodę i z pomocą systemu DRS wyprzedził swojego rywala na prostej Kemmel przed szykaną Les Combes, awansując na drugie miejsce. Wciąż prowadzący Armstrong miał z kolei ponad 3 sekundy przewagi nad resztą stawki. Chwilę później na torze pojawiły się żółte flagi – powodem tego było przebicie opony w samochodzie Fewtrella, który nie był w stanie dojechać do alei serwisowej i zaparkował swój pojazd na poboczu.

Na kolejnym okrążeniu również w Les Combes doszło do kolizji między kierowcami juniorskiej ekipy Saubera. Reakcję wywołał jednak Logan Sargeant, który mocno zblokował swoje opony, a Raoul Hyman chcący wykorzystać zamieszanie mocno zaatakował do szykany, lecz uderzył w swojego zespołowego kolegę Lirima Zendeliego, dla którego był to koniec wyścigu.

Na przedostatnim okrążeniu Tsunoda był w stanie odzyskać drugie miejsce w tym samym miejscu, w którym je stracił nieco wcześniej, wyprzedzając Lundgaarda w Les Combes. Tempo Duńczyka nieco spadło, ponieważ na ostatnim kółku wyprzedził go również Shwartzman, który awansował na najniższy stopień podium.

Ostatecznie Armstrong odniósł pewne zwycięstwo w niedzielnym wyścigu Formuły 3 na torze Spa-Francorchamps. Drugie miejsce zajął Tsunoda, dla którego jest to pierwsze podium w tej serii, a na najniższym stopniu stanął Shwartzman. Czwartą lokatę wywalczył Lundgaard, piąty był Jehan Daruvala, szóste miejsce przypadło Pedro Piquetowi, jako siódmy linię mety przekroczył Pulcini, a ostatni punkt uzyskał Teppei Natori. Czołową dziesiątkę zamknęli Felipe Drugovich oraz Ye Yifei.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły 3 będą zmagania na włoskim torze Monza, które odbędą się już za tydzień.

PNrKierowcaZespółRezultat
126
Marcus Armstrong
DPrema Racing17 okr.
214
Yuki Tsunoda
DJenzer Motorsport+ 4,515
328
Robert Shwartzman
DPrema Racing+ 5,616
43
Christian Lundgaard
ART Grand Prix+ 6,538
527
Jehan Daruvala
Prema Racing+ 7,612
618
Pedro Piquet
Trident+ 8,200
720
Leonardo Pulcini
Hitech Grand Prix+ 9,124
829
Teppei Natori
DCarlin Buzz Racing+ 10,245
930
Felipe Drugovich
DCarlin Buzz Racing+ 10,843
1022
Ye Yifei
DHitech Grand Prix+ 13,881
116
Richard Verschoor
DMP Motorsport+ 15,469
121
David Beckmann
ART Grand Prix+ 16,613
1325
Sebastian Fernandez
DCampos Racing+ 16,929
1410
Bent Viscaal
DHWA Racelab+ 18,504
1512
Keyvan Andres
DHWA Racelab+ 20,391
1623
Alexander Peroni
DCampos Racing+ 25,046
1716
Andreas Estner
DJenzer Motorsport+ 25,426
188
Fabio Scherer
DSauber Junior Team by Charouz+ 25,864
194
Liam Lawson
DMP Motorsport+ 26,724
2024
Alessio Deledda
DCampos Racing+ 27,058
2121
Jüri Vips
DHitech Grand Prix+ 1:37,427
227
Lirim Zendeli
DSauber Junior Team by Charouz+ 2 okr.
NSK31
Logan Sargeant
DCarlin Buzz Racing
NSK9
Raoul Hyman
DSauber Junior Team by Charouz
NSK2
Max Fewtrell
DART Grand Prix
NSK11
Jake Hughes
DHWA Racelab
NSK17
Devlin DeFrancesco
Trident
NSK5
Simo Laaksonen
MP Motorsport
NSK19
Niko Kari
Trident
NSK15
Giorgio Carrara
DJenzer Motorsport

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race