Colombo dominuje w przesuwanym i skróconym wyścigu F3 na Spa-Francorchamps

Lorenzo Colombo odniósł przekonujące zwycięstwo w pierwszym sobotnim wyścigu Formuły 3 na torze Spa-Francorchamps, który został przesuwany oraz skrócony z powodu trudnych deszczowych warunków. To pierwsza wygrana Włocha w serii. Drugie miejsce zajął Jak Crawford, a na najniższym stopniu podium stanął Roman Stanek.

Deszczowa pogoda w Belgii i ogólne trudne warunki o poranku spowodowały, że helikopter medyczny nie mógł wystartować w razie konieczności. Zgodnie z regulaminem, w takiej sytuacji na torze nie mogą odbywać się żadne zawody, przez co start okrążenia formującego w F3 został przesunięty o 25 minut. Przed rozpoczęciem rywalizacji opady deszczu nie ustawiały, a dodatkowo było dość chłodno. Temperatura powietrza wynosiła 12°C, zaś toru 14°C.

Zaskoczeniem nie był fakt, że pierwsze okrążenie formujące zostało rozpoczęte za samochodem bezpieczeństwa. Już w trakcie jazdy po torze, dyrekcja wyścigu podjęła decyzję o przejechaniu kolejnych kółek zapoznawczych.

W tym czasie opady deszczu niestety się nasiliły, przez co podjęta została decyzja o powrocie do alei serwisowej, aby przeczekać najbardziej intensywny okres opadów i spróbować ponownie wyjechać na tor około pół godziny później.  

Przed godziną 11, czyli mniej więcej godzinę po planowanym rozpoczęciu wyścigu, kierowcy powrócili na tor, a za samochodem bezpieczeństwa przejechali dodatkowe trzy okrążenia. Po rozpoczęciu rywalizacji na pierwszym miejscu pozostał Colombo, za jego plecami podążał Crawford, a jako trzeci jechał Stanek. Na pierwszym wyścigowym okrążeniu w szykanie Les Combes omal nie doszło do kolizji między kierowcami MP Motorsport – Caio Colletem i Victorem Martinsem, którzy chwilę wcześniej uporali się z Loganem Sargeantem, jednak na szczęście mimo drobnego kontaktu między nimi udało się im pozostać na torze i kontynuować rywalizację.

Prowadzący Colombo bardzo pewnie czuł się w tych trudnych warunkach i po zaledwie dwóch okrążeniach ścigania miał już 4 sekundy przewagi nad Crawfordem, który sam z kolei miał ponad 2-sekundowy bufor nad Stanekiem. Czeski kierowca musiał jednak odpierać ataki ze strony Johnathana Hoggarda oraz Davida Schumachera, którzy uzupełniali pierwszą piątkę wyścigu.

Na siódmym okrążeniu Rafael Villagomez uderzył w barierę na wyjściu z Les Combes, jednak był w stanie kontynuować jazdę, przez co wyjazd samochodu bezpieczeństwa nie był konieczny. Kierowca HWA Racelab spadł na koniec stawki, choć nie zjeżdżał do alei serwisowej, wskazując, że jakiekolwiek uszkodzenia w jego aucie nie były na tyle poważne, aby rozważyć wizytę u swoich mechaników.

W międzyczasie Collet oraz Martins kontynuowali ryzykowną jazdę, która jednak przynosiła efekty. Obaj w krótkim odstępie czasu uporali się z Clementem Novalakiem i przesunęli się na siódme i ósme miejsce. Następnie Collet próbował pokonać Frederika Vestiego na dojeździe do pierwszego zakrętu, La Source, lecz kierowca MP Motorsport musiał ratować się szerokim wyjazdem, aby nie uderzyć w swojego rywala na hamowaniu. Z kolei wciąż prowadzący Colombo na 5 okrążeń przed końcem miał już prawie 9 sekund przewagi nad Crawfordem, a trzeci Stanek miał 3 sekundy straty względem swojego zespołowego kolegi.

Na trzy okrążenia przed końcem wywiązała się fantastyczna walka o czwarte miejsce między sporą liczbą zawodników. Schumacher próbował wyprzedzić Hoggarda na wyjściu z La Source oraz w sekcji Eau Rouge/Raidillon, lecz za ich plecami bardzo mocno napędził się Collet, który zahaczył o trawę na szczycie wzniesienia i naprawdę mało brakowało, aby doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Brazylijczyk pokonał zarówno Hoggarda, jak i Schumachera, a także wielu innych kierowców i w Les Combes był już czwarty. Sędziowie jednak przyglądali się sytuacji, w której Collet mógł wyprzedzić kierowców poza torem, a w szczególności Novalaka przez co do jego końcowego wyniku doliczono 5 sekund. Na przedostatnim okrążeniu w tym samym miejscu Vesti był w stanie wyprzedzić Colleta i odebrać mu czwartą lokatę na torze.

Z kolei Colobmo do samego końca kontrolował tempo na czele i odniósł dominujące zwycięstwo w porannym wyścigu F3 na Spa. Drugie miejsce zajął Crawford, a na najniższym stopniu podium stanął Stanek. Jako czwarty linię mety przekroczył Vesti, piąty był Martins, szósta lokata przypadła Hoggardowi, a czołową dziesiątkę uzupełnili Novalak, Sargeant, Collet po nałożeniu 5-sekundowej kary, a także Aleksandr Smolar. Dennis Hauger, który pozostał liderem mistrzostw, zajął dopiero 14. miejsce.

Drugi wyścig F3 w Belgii rozpocznie się o godzinie 17:55.

PNrKierowcaZespółRezultat
121
Lorenzo Colombo
Campos Racing15 okr.
210
Jak Crawford
Hitech Grand Prix+ 13,471
312
Roman Staněk
Hitech Grand Prix+ 15,487
47
Frederik Vesti
ART Grand Prix+ 19,099
517
Victor Martins
MP Motorsport+ 21,157
627
Johnathan Hoggard
Jenzer Motorsport+ 23,665
75
Clement Novalak
Trident+ 24,493
829
Logan Sargeant
Charouz Racing System+ 24,544
918
Caio Collet
MP Motorsport+ 25,275
108
Aleksandr Smolar
ART Grand Prix+ 25,467
116
David Schumacher
Trident+ 25,967
124
Jack Doohan
Trident+ 26,911
132
Arthur Leclerc
Prema Racing+ 28,367
141
Dennis Hauger
Prema Racing+ 30,018
1511
Ayumu Iwasa
Hitech Grand Prix+ 31,487
163
Olli Caldwell
Prema Racing+ 44,348
1722
Amaury Cordeel
Campos Racing+ 46,430
1830
Hunter Yeany
Charouz Racing System+ 50,707
1914
Matteo Nannini
HWA Racelab+ 53,472
2015
Oliver Rasmussen
HWA Racelab+ 57,012
2125
Jonny Edgar
Carlin Buzz Racing+ 57,637
229
Juan Manuel Correa
ART Grand Prix+ 58,493
2319
Tijmen van der Helm
MP Motorsport+ 59,173
2426
Calan Williams
Jenzer Motorsport+ 1:00,649
2520
László Tóth
Campos Racing+ 1:04,853
2631
Zdenek Chovanec
Charouz Racing System+ 1:08,490
2716
Rafael Villagómez
HWA Racelab+ 2:12,652
2828
Filip Ugran
Jenzer Motorsport+ 1 okr.
NSK23
Ido Cohen
Carlin Buzz Racing
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze