Ekipa DAMS pokazała, że ich pozycja porównywalna jest do tej, która w Formule 1 ma zespół Mercedesa. Do jutrzejszego wyścigu z pierwszego pola wystartuje tym razem Stéphane Richelmi, a obok niego ustawi się Jolyon Palmer. Na trzecim miejscu w dzisiejszych kwalifikacjach znalazł się Stefano Coletti.

Sesja treningowa GP2 przebiegła w ten weekend nadzwyczaj spokojnie, gdyż nie widzieliśmy żadnego wypadku. Najlepszy czas już na samym początku sesji odnotował lider mistrzostw - Jolyon Palmer, a czołową trójkę uzupełnili odpowiednio Felipe Nasr, który wcześniej wziął udział w treningu F1 i drugi kierowca ekipy DAMS - Stéphane Richelmi.

Już w ten weekend seria GP3 rozpoczyna swój piąty sezon. Tegoroczny kalendarz składa się z dziewięciu rund i jest najdłuższy w historii tej serii. Znalazły się w nim bowiem dwie nowe rundy - w Austrii na torze Spielberg, a także w Rosji na torze Sochi. Oznacza to, że musimy przygotować się na bardzo ciekawy i emocjonujący sezon. 

Po ponad miesięcznej przerwie kierowcy GP2 w ten weekend po raz kolejny będą mieli okazję zmierzyć się ze sobą na torze pod Barceloną, towarzysząc zawodnikom Formuły 1 podczas Grand Prix Hiszpanii.

Po pierwszym weekendzie GP2 na ustach ekspertów najczęściej pojawia się nazwisko lidera mistrzostw świata - Jolyona Palmera z ekipy DAMS, który w Bahrajnie najpierw odnotował najlepszy czas w sesji kwalifikacyjnej, następnie dojechał na 3. miejscu w głównym wyścigu, a na deser zwyciężył w niedzielnym sprincie. Uwagę należy zwrócić również na vice-lidera mistrzostw, Juliana Leala.

Lider klasyfikacji Will Power wystartował z pole position do skróconego wyścigu IndyCar na przesychającym torze Barber Motorsports Park w Alabamie. Australijczyk odjechał od rywali na kilka sekund, po czym wypadł z toru po niewymuszonym błędzie, oddając zwycięstwo w ręce Ryana Hunter-Reya.

Pierwsze zawody w Bahrajnie z tegorocznego kalendarza mistrzostw GP2 przyniosły nam jeszcze więcej pytań niż mieliśmy przed rozpoczęciem sezonu. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, kto w tym roku może zostać mistrzem, gdyż pretendentów do tego tytułu jest najzwyczajniej w świecie za dużo. Jednym z nich jest m.in. Stéphane Richelmi, 24-letni Monakijczyk, który w głównym wyścigu miał sporo pecha z powodu nietrafionej strategii, ale w niedzielnym sprincie z zaprezentował się znakomicie przebijając się z końca stawki do ścisłej czołówki.

Mike Conway po starcie z 17. pozycji popisał się wspaniałą pogodnią za czołówką, by na dwa okrążenie przed metą objąć prowadzenie w wyścigu IndyCar na ulicach Long Beach, który zostanie zapamiętany ze względu na karambol na 55. okrążeniu.

Niedzielny sprint GP2 na torze w Bahrajnie po raz kolejny obfitował w wiele emocji. Pewne zwycięstwo zgarnął Jolyon Palmer, z ekipy DAMS, za którym na metę wpadli Simon Trummer (Rapax) i Julian Leal (Carlin). Po pierwszym weekendzie to właśnie Brytyjczyk wyjechał do domu jako lider mistrzostw GP2. 

Po głównym wyścigu w Bahrajnie wiedzieliśmy, że ten sezon będzie należał do tych lepszy. Pełną emocji rywalizację wygrał debiutujący w mistrzostwach GP2 - Stoffel Vandoorne, startujący w barwach ART Grand Prix. Drugi dojechał Julian Leal z ekipy Carlin, a podium uzupełnił Jolyon Palmer, DAMS, który po słabym starcie zdołał powrócić do walki. Po raz kolejny za sprawą różnych strategii poszczególnych zawodników oglądaliśmy walkę aż do samej mety.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race