Marc Márquez wygrywa GP Niemiec i pozostaje królem toru Sachsenring

Marc Márquez odniósł przekonujące zwycięstwo w wyścigu królewskiej klasy MotoGP o Grand Prix Niemiec na torze Sachsenring. To pierwsza wygrana Hiszpana od Grand Prix Walencji 2019 i jego kontuzji, która wyeliminowała go z ubiegłego sezonu mistrzostw Drugie miejsce zajął Miguel Oliveira z KTM-a, a na najniższym stopniu podium stanął Fabio Quartararo z Yamahy.

Przed początkiem rywalizacji pogoda sprzyjała ściganiu – temperatura powietrza wynosiła 28°C, zaś asfalt był rozgrzany do 39°C. Niebo było jednak pochmurne, a radary wskazywały spore szanse na nadejście deszczu, co mogło oznaczać przejście wyścigu na flag-to-flag z możliwością zmiany motocykla w trakcie zmagań.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł świetnym startem popisał się Aleix Espargaró z Aprilii, który objął prowadzenie na dojeździe do pierwszego zakrętu. Z piątego pola na drugą lokatę przesunął się z kolei dominator toru Sachsenring – Marc Márquez z Hondy – który już niedługo został liderem po pokonaniu swojego rodaka w ostatnim zakręcie. Spory awans odnotował również Brad Binder z fabrycznego zespołu KTM, który po starcie z 13. pozycji jechał już na siódmej lokacie.

Walka między Márquezem a Espargaró trwała na kolejnych okrążeniach, choć za ich plecami podążali ruszający z pole position Johann Zarco z Pramac Racing oraz Jack Miller z fabrycznej ekipy Ducati. Czołową piątkę zamykał Fabio Quartararo z Yamahy, a jego zespołowy kolega, Maverick Viñales, jechał na ostatniej, 22. miejscu.  Na piątym okrążeniu z rywalizacji odpadli Alex Márquez z LCR Hondy oraz Danilo Petrucci z Tech 3 KTM po kolizji między nimi w pierwszym zakręcie. Dwa kółka później z rywalizacją pożegnał się zespołowy kolega Espargaró z Aprilii – Lorenzo Savadori – który wypadł z toru w 10. zakręcie.

Na 9. okrążeniu pokazano białą flagę z czerwonym krzyżem z powodu pojawienia się kropel deszczu, co oznaczało, że zawodnicy mogli zmienić motocykle. Żaden z zawodników jednak nie myślał o zjeździe do boksów po nowe maszyny, ponieważ opady były symboliczne i szybko zniknęły. W tym czasie Márquez odskoczył od reszty stawki na ponad sekundę, a Espargaró zaczął tracić tempo względem znajdujących się wokół niego zawodników i został wyprzedzony przez Millera i Miguela Oliveirę z KTM-a, którzy przesunęli się odpowiednio na drugie i trzecie miejsce. Dwa kółka później między nimi doszło do wymiany pozycji po skutecznym ataku Oliveiry.

Na półmetku wyścigu, czyli 16. kółku, Márquez miał 1,8 sekundy przewagi nad Oliveirą, który z kolei odjechał na podobny dystans od Millera. Tuż za Australijczykiem podążał z kolei Espargaró, który po poleceniu zespołu dotyczącego zmiany mapy silnika był w stanie zatrzymać za swoimi plecami Quartararo i trzymać się kurczowo jadącego przed sobą Ducati. Na następnym okrążeniu reprezentant Aprilii uległ jednak Quartararo i spadł na piąte miejsce.  Zawodnik Yamahy trzy okrążenia później był w stanie wyprzedzić również Millera i awansować na trzecie miejsce.

Oliveira postanowił ruszyć w pogoń za Márquezem i z okrążenia na okrążenie redukował stratę do zawodnika Hondy. Márquez widząc tablicę od zespołu na prostej startowej odpowiedział na to tempo i trzymał za sobą Portugalczyka w granicach jednej sekundy, choć miał on przed sobą najtrudniejsze zadanie – wytrzymać trudy na ostatnich kółkach. Przypomnijmy, że sześciokrotny mistrz świata MotoGP powrócił w tym sezonie po kontuzji ramienia, która wyeliminowała go ze ścigania na rok i nadal pozostaje na antybiotykach w ramach powrotu do pełni sprawności. Na ostatnich okrążeniach Oliveira zrezygnował z pościgu za Márquezem, widząc, że za każdym razem Hiszpan miał odpowiedź na jego przyspieszone tempo.

Finalnie Márquez odniósł przekonujące zwycięstwo na torze Sachsenring, gdzie jest niepokonany od 2010 roku na przestrzeni trzech motocyklowych klas, w których startował. To jego pierwsza wygrana od 2019 roku i Grand Prix Walencji. Drugie miejsce zajął Oliviera, a na najniższym stopniu podium stanął Quartararo. Jako czwarty linię mety przekroczył Biner, piąte i szóste miejsce przypadło duetowi Ducati – Francesco Bagnai oraz Millerowi, a czołową dziesiątkę uzupełnili Aleix Espargaró, Zarco, Joan Mir z Suzuki i Pol Espargaró z Hondy.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu MotoGP będzie TT Assen, które zostanie zorganizowane już za tydzień, 27 czerwca.

PNrKierowcaZespół Rezultat
193
Marc Márquez
Repsol Honda Team30 okr.
288
Miguel Oliveira
Red Bull KTM Factory Racing+ 1,610
320
Fabio Quartararo
Monster Energy Yamaha MotoGP+ 6,772
433
Brad Binder
Red Bull KTM Factory Racing+ 7,922
563
Francesco Bagnaia
Ducati Lenovo Team+ 8,591
643
Jack Miller
Ducati Lenovo Team+ 9,086
741
Aleix Espargaró
Aprilia Racing Team Gresini+ 9,371
85
Johann Zarco
Pramac Racing+ 11,439
936
Joan Mir
Team SUZUKI ECSTAR+ 11,625
1044
Pol Espargaró
Repsol Honda Team+ 14,769
1142
Álex Rins
Team SUZUKI ECSTAR+ 16,803
1289
Jorge Martín
Pramac Racing+ 16,915
1330
Takaaki Nakagami
LCR Honda IDEMITSU+ 19,217
1446
Valentino Rossi
Petronas Yamaha SRT+ 22,300
1510
Luca Marini
SKY VR46 Esponsorama+ 23,615
1623
Enea Bastianini
Esponsorama Racing+ 23,738
1727
Iker Lecuona
Tech 3 KTM Factory Racing+ 23,946
1821
Franco Morbidelli
Petronas Yamaha SRT+ 24,414
1912
Maverick Viñales
Monster Energy Yamaha MotoGP+ 24,715
NSK32
Lorenzo Savadori
Aprilia Racing Team Gresini
NSK9
Danilo Petrucci
Tech 3 KTM Factory Racing
NSK73
Álex Márquez
LCR Honda CASTROL

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league