Márquez zadowolony po trudnej sobocie na torze Misano

Marc Márquez sobotę na torze w Misano przypieczętował siódmym miejscem w kwalifikacjach do Grand Prix San Marino, choć nie obyło się bez dwóch upadków – w czasie trzeciego treningu i właśnie sesji kwalifikacyjnej. Rano za to kamery pokazywały sceny, w których było widać, że Hiszpan cierpi fizycznie na włoskim obiekcie.

„Jestem zadowolony z dzisiejszego dnia, bo w trzecim treningu mieliśmy dużo problemów” – przyznał zawodnik Repsol Hondy. „Q1 zawsze jest trudne, ale razem z HRC ułożyliśmy naprawdę dobrą strategię, więc chcę podziękować właśnie HRC i Bradowi, bo był tym, który otworzył dla nas tor”.

Márquez powiedział także, że w Q2 ponownie naciskał i był w stanie wykręcił solidne okrążenie: „Jestem naprawdę zadowolony, bo miałem i mam spore problemy na tym torze. Biorąc to pod uwagę, nie jesteśmy aż tak daleko od czołowych zawodników”.

Siódmy zawodnik kwalifikacji cieszył się też z faktu, że udało im się zmienić obraz tego dnia – jak twierdzi, łatwo jest zwiększać swój poziom, gdy dzień zaczyna się dobrze: „Kiedy jednak zaczynasz źle, trudno jest to odwrócić. Zrobiliśmy dzisiaj różnicę”.

Spytany o swoje samopoczucie, po tym jak kamera ukazała jego problemy z ramieniem, zaśmiał się: „Nie cierpię, gdy kamera pokazuje takie gesty”.

Hiszpan powiedział jednak, że czuje się dobrze, choć czuł wtedy duży ból.

Márquez do wyścigu o Grand Prix San Marino wystartuje z siódmego pola. Rywalizacja rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14:00.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Honda Racing Corporation

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze