Mortara: Takimi decyzjami zabija się sport

Mortara: Takimi decyzjami zabija się sport DTM

Edoardo Mortara w mocnych słowach skrytykował obecny sposób działania serii Deutsche Tourenwagen Masters w kwestii kar.

Chociaż minęły dopiero cztery wyścigi sezonu 2018, to komisja DTM przyznała już kierowcom dziewięć upomnień. Dla Mortary to zdecydowanie za dużo. Zwycięzca sobotniego wyścigu na Lausitzring miał pretensje, że musiał w tym sezonie już dwukrotnie oddawać pozycje ze względu na upomnienia.

„Jak mogę nie być sfrustrowany po takim wyścigu” – skomentował Włoch ukarany za pozostawienie zbyt małej ilości miejsca dla Joela Erikssona. „To szaleństwo. Przy pierwszym incydencie było okay mimo dotknięcia. Pozostawałem na swojej linii, a i tak musiałem oddać pozycję. Nie mogę tego zrozumieć. Takimi decyzjami zabija się sport, który i tak jest już prawie martwy!” – mówił poirytowany Mortara.

„Decyzje [sędziów] nie są stałe. Raz należy oddać pozycję, chociaż nie doszło do kontaktu, a innym razie jest się naciskanym i nic się nie dzieje” – kontynuował kierowca Mercedesa, który nie jest jedynym poszkodowanym na Lausitzring, gdyż podobną karę otrzymali także Lucas Auer, Philipp Eng i Mike Rockenfeller. W przypadku Enga było to już drugie upomnienie, a wraz z trzecim otrzyma on karę przesunięcia o pięć pozycji w dół do startu w wyścigu.

Mortara startował w drugim wyścigu na Lausitzring z szóstej pozycji, ale linię mety przekroczył dopiero jako jedenasty. Trzej jego zespołowi koledzy znaleźli się w pierwszej dziesiątce, co jest dla Mortary małym pocieszeniem: „Dla Mercedesa był to dobry dzień, ale mogliśmy mieć więcej samochodów w top 10. Jeśli w DTM będzie się tak nadal decydowało, to wiele nie zdziałamy”.

W obronie komisji stanął Gerhard Berger: „Jako były kierowca wyścigowy wiem, jak emocjonalnie bezpośrednim można być po wyścigu. W pierwszej linii odpowiedzialność za kary bierze Niemiecki Związek Motorsportu. O karze dla Edo można się sprzeczać. Ale obojętnie czy chodzi o Formułę 1, MotoGP czy o piłkę nożną – od zawodowego kierowcy oczekuje się respektowania decyzji komisji”.

Źródło: motorsport-total.com

Maja Kozłowska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka